A to ci Drama(t)! Tak się gra z liderem, czyli sensacja I Ligi Śląska – InterHall

21 maj 2026

W sobotę ROW, wygrywając z rezerwami Rakowa, wjechał na autostradę do Betclic 3. Ligi. W środę napotkał na niej szlaban w Ptakowicach! Jeszcze będzie ciekawie na finiszu sezonu I Ligi Śląskiej – InterHall! 

Piłka bywa przewrotna – trener Dramy, Dariusz Dwojak, wypowiadając te słowa miał na myśli przede wszystkim dwa ostatnie mecze swojej drużyny. W weekend Zbrosławiczanie – mając kilka świetnych okazji – tylko zremisowali w Katowicach z Rozwojem, okupującym dolne rejony tabeli. Cztery dni później – grając, zdaniem swego opiekuna, najlepsze 45 minut w tym sezonie – rzucili na kolana niepokonanego wiosną lidera z Rybnika, który w ten sposób stracił pierwsze w tym roku punkty! 

Tajemnice szatni, czyli lider „spresowany”

– A po 13 minutach bałem się, że może się skończyć pogromem! – mówi nam Dwojak. Goście, lejący w tym roku wszystkich, prowadzili przecież 2:0. Kolejną bramkę – z rzutu karnego za faul Daniela Liszki na Jakubie Szczepaniku (- Zupełnie niepotrzebny – zaznacza trener miejscowych) – zdobył Jakub Kuczera, potem podwyższył wynik Kamil Herman. Gol Piotra Topolewskiego pozwolił jednak Dramie złapać drugi oddech.

– Co powiedziałem chłopakom w szatni? Tajemnica trenera – wybucha śmiechem szkoleniowiec zbrosławickiej drużyny. Słowa musiały mieć jednak w sobie coś magicznego, bo jeszcze przed upływem 300 sekund gry w 2. połowie, z wyniku 1:2 zrobiło się 3:2! – Byliśmy wszędzie na boisku: presowaliśmy, doskakiwaliśmy. Adrenalina aż kipiała w chłopakach, bardzo chcieliśmy się pokazać. Wiadomo jak się gra z liderem! Nie pozwoliliśmy ROW-owi na inne granie niż tylko długą piłką. W efekcie skończyło się 3:2, a mogliśmy jeszcze kolejne bramki strzelić! To było w pełni zasłużone zwycięstwo! – zaciera ręce Dariusz Dwojak.

Tak się bawia pogromcy lidera!

Wiara spod Jasnej Góry

Piłka bywa przewrotna… Po 29. kolejce, i wygranej ROW-u z Rakowem II wydawało się nam, że sprawa pierwszego miejsca w tabeli I Ligi Śląskiej-InterHall została definitywnie rozstrzygnięta. Potknięcie Rybniczan w Ptakowicach powoduje jednak, że pod Jasną Górą znów odżyły nadzieje na zdystansowanie najgroźniejszego konkurenta. Outsider z Siewierza nie postawił się częstochowskiej młodzieży, a po końcowym gwizdku po raz pierwszy w piłkarskiej przygodzie tradycyjną przyśpiewkę na swą cześć, intonowaną przez kierownika drużyny dla autorów bramek, w szatni Rakowa usłyszał 16-letni Maksym Pluta.

A tak się bawią ci, którzy chętnie zostaliby liderami.

214 dni i… koniec!

Klęski siewierzan nie wykorzystali piłkarze Gwarka, mający wciąż nadzieję na zdystansowanie Przemszy. W ich szeregach wyraźnie widoczny był brak Norberta Jaszczaka, który dokładnie w porze meczu Tarnogórzan w Łaziskach Górnych grsł dla Biało-czerwonych, w spotkaniu mistrzostw Europy w socca, rozgrywanych w Albanii. Czarnogórcom strzelił dwa gole: akurat tyle wystarczyłoby Gwarkowi do remisu…

Krzysztof Górecko na trenerskiej ławce zespołu ze „Srebrnego Grodu” wciąż czeka na pierwsze boiskowe zwycięstwo podopiecznych. Tymczasem fatalną passę (15 gier – czyli 214 dni! – bez wygranej) przełamali – i to w jakże efektowny sposób – zawodnicy Rafała Bosowskiego. Komplet „oczek” przywieźli z Częstochowy, gromiąc tam – bo czymże innym jest wynik 4:0? – grającą ostatnimi czasy „w kratkę” ekipę Victorii. A to wszystko załatwili… w niespełna 25 minut, wieńczących boiskowe zmagania. Trzy z czterech goli strzelili dla Katowiczan zmiennicy wchodzący z ławki: to się nazywa „trenerski nos”.

Odnotowujemy – jak media społecznościowe Rozwoju – „trzech muszkieterów” z Asnyka: to oni w końcu dali zespołowi wygraną. I to jak efektowną!

Radość także w innej części Katowic. Forma do drużyny z Podlesia najwyraźniej wróciła już na dobre. Wygrana z Szombierkami – rywalem przecież nieobliczalnym – właściwie ani przez moment zagrożona nie była. Trafienie zaliczył m.in. Alan Lubaski, ścigający się z Łukaszem Grzeszczykiem w wewnątrzszatniowej rywalizacji o miano najlepszego snajpera drużyny.

W „Cidrach” z kolei nie ma mocnych pod tym względem na Szymona Siwego, choć to przecież nie napastnik! Po sobotnim dublecie ze Spójnią Landek, trafienie przywiózł także z Bełku. Ale… chyba nie w pełni był usatysfakcjonowany. Radzionkowianie najpierw odrobili stratę, na początku 2. połowy wyszli zaś na dwubramkowe prowadzenie! I… nie dowieźli go do końca, bo Decor grał z walecznością i uporem. Dowodem na tę ostatnią cechę – bramka Łukasza Krakowczyka, który dopiero po trzeciej próbie w tej samej akcji zdołał pokonać Dawida Stambułę!

Mecz ligowych średniaków też potrafi wzbudzić emocje. Oto skrót kanonady w Bełku!

Gorący tydzień nastolatka

Ostre strzelanie oglądali także ci, którzy wybrali się na mecz rezerw Piasta. Starsi koledzy gliwickiej młodzieży w sobotę zagrają mecz o „być albo nie być” w ekstraklasie. Może powinni zobaczyć choćby w skrócie, jak ich potencjalni następcy aplikują pięć goli „góralom” z Ustronia? Świetne dni ma Kamil Lubowiecki: w sobotę zaliczył dwie asysty przy golach kolegów w meczu z Przemszą, w środę „poprawił” hat trickiem w potyczce z Kuźnią Ustroń!

 

„Zrób to sam” – motto egzekutora

Piłka bywa przewrotna – na koniec raz jeszcze wróćmy do cytowanego na wstępie trenera Dramy. Przekonali się o tym także zawodnicy z Landeka. W weekend w Radzionkowie przez pół godziny grali na jedną bramkę z gospodarzami i – choć zdobyli dwa gole – wyjechali do domu „na tarczy”, z bagażem pięciu trafień. Trzy dni później na tyle uszczelnili defensywę, że ledwie jedna piłka w siatce rywali – tym razem był to spadkowicz z Betclic 3. Ligi – wystarczyła do zdobycia kompletu punktów. Autorem trafienia, działającym na zasadzie „zrób to sam”, był Bartłomiej Ślosarczyk: sam sobie „jedenastkę” wywalczył i sam skutecznie ją wyegzekwował!

– Spadł nam kamień z serca. Zawodnicy zostawili na boisku kawał zdrowia, zagrali świetny mecz. Miło było patrzeć na to zaangażowanie i chęć zdobycia zwycięskiej bramki. Obraz naszej drużyny zmienił się o 180 stopni, choć skład był praktycznie taki sam – mówił Patryk Pindel, trener gości, w rozmowie z portalem „Sportowe Beskidy”. To rzeczywiście ważny zwrot mentalny w jego ekipie; jeszcze parę dni temu martwił się właśnie brakiem agresji podopiecznych w walce o piłkę na obiekcie w Radzionkowie! Spójnia mogła wygrać wyżej, bo w końcówce – za faul na Patryku Czaderze – kolejny rzut karny wykowywał Patryk Fabian. On jednak Dominika Brzozowskiego stojącego między słupkami bramki Unii pokonać nie zdołał.

Tylko jedna bramka padła w Turzy Śląskiej, ale widzowie nudzić się nie mogli. Oto skrót z tego spotkania.

 

Tekst: Dariusz Leśnikowski

 

30. kolejka I Ligi Śląskiej-InterHall

VICTORIA CZĘSTOCHOWA – ROZWÓJ KATOWICE 0:4 (0:0)
Bramki: Rogosz (66, 90. wolny), Gembicki (70), Zieliński (84)
RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – PRZEMSZA SIEWIERZ 4:0 (2:0)
Bramki: Bród (24), Napieraj (27. karny), Ciesielski (67), Pluta (80)
DECOR BEŁK – RUCH RADZIONKÓW 3:3 (1:1)
Bramki: Semeniuk (8), Krakowczyk (64), Musiolik (70) – Duda (29), Siwy (47), Piontek (50)
PODLESIANKA KATOWICE – SZOMBIERKI BYTOM 3:1 (2:0)
Bramki: Lubaski (25), Stachoń (42). Niesyto (67) – Pacholski (50)
POLONIA ŁAZISKA GÓRNE – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:0 (0:0)
Bramki: Jarnot (54), Pasternak (80)
DRAMA ZBROSŁAWICE – ROW 1964 RYBNIK 3:2 (1:2)
Bramki: Topolewski (27), Siwek (48), Kotalczyk (50) – Kuczera (5. karny), Herman (13)
UNIA TURZA ŚLĄSKA – SPÓJNIA LANDEK 0:1 (0:0)
Bramka – Ślosarczyk (61. karny)
PIAST II GLIWICE – KUŹNIA USTROŃ 5:2 (2:0)
Bramki: Lubowiecki (2, 23, 62), Kopczyński (80), Camara (90+1) – James (81, 84)

 

Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ

Sponsorem tytularnym rozgrywek jest Firma InterHall.   

 

Stadionowy rozkład jazdy

Stadionowy rozkład jazdy

Weekend zbliża się wielkimi krokami, a to oznacza sporo emocjoujących meczów m.in. w naszym regionie. Dla niektórych zespołów sezon zakończy się już w ten weekend, dla innych rywalizacja wkracza na ostatnią prostą. Serdecznie zapraszamy do kibicowania zespołom i...

Trwa nabór do 2. edycji programu Walking Futbol!

Trwa nabór do 2. edycji programu Walking Futbol!

Polski Związek Piłki Nożnej uruchamia 2. edycję Programu Walking Futbol PZPN – inicjatywy skierowanej do osób powyżej 55. roku życia, promującej aktywność fizyczną, integrację społeczną i zdrowy styl życia poprzez chodzoną odmianę piłki nożnej.  Ubiegłoroczna edycja...

Reprezentacja Śląskiego ZPN U14 zagrała z Podkarpackim ZPN

Reprezentacja Śląskiego ZPN U14 zagrała z Podkarpackim ZPN

Reprezentacja Śląskiego ZPN U14 zremisowała z Podkarpackim ZPN 1-1 w meczu kwalifikacyjnym rozegranym w Lublińcu. Gole strzelili Filip Kondraciuk i Brajan Śmigiel. Dziękujemy zawodnikom, sztabowi i rywalom za grę! Nasz zespół już wcześniej zakwalifikował się z...

Reprezentacja Śl.ZPN Oldbojów zagrała sparing z LKS-em Sokół Wola

Reprezentacja Śl.ZPN Oldbojów zagrała sparing z LKS-em Sokół Wola

Reprezentacja Śląskiego ZPN Oldbojów przygotowuje się do eliminacji Mistrzostw Polski kategorii 42+, które na początku czerwca odbędą się na Dolnym Śląsku. Wartościowym punktem przygotowań był niewątpliwie mecz kontrolny z LKS-em Sokół Wola, grającym w Klasie A...