W ten weekend wracają rozgrywki bielskiej B-klasy. Ligi, która ma swój niepowtarzalny klimat, swoje historie i przede wszystkim ludzi, dla których futbol jest czymś więcej niż tylko 90 minutami spędzonymi na boisku. W nowym sezonie nie zabraknie nowych drużyn, powrotów i ambicji. Jedno pozostaje niezmienne: w bielskiej „Serie B” znów będzie ciekawie!
Są ligi, w których przed pierwszym gwizdkiem najważniejsze pytanie brzmi: kto zdobędzie mistrzostwo? W bielskiej B-klasie takich pytań również nie brakuje, ale nie są one jedynymi, które mają znaczenie, wszak B-klasa ma swoją specyfikę. To rozgrywki, w których wynik jest ważny, ale równie ważne jest to, co dzieje się wokół niego. Spotkanie z kolegami, wspólny trening po pracy, rodziny pojawiające się przy boisku, lokalni kibice, działacze wykonujący często ogromną pracę społecznie. Czasami zwycięstwo cieszy najbardziej, ale czasami równie ważne jest po prostu to, że udało się zebrać drużynę i wyjść na murawę.
Dobrze ujął to niedawno Tomasz Sowa, prezes i zawodnik Beskidu Godziszka, który w rozmowie z SportoweBeskidy.pl mówił o tym, jak powinno wyglądać funkcjonowanie lokalnego klubu. „Chłopcy, którzy grają w seniorach, wiedzą, że jest to również sposób na spędzenie wolnego czasu. To okazja do spotkania, pogadania, ale także do zabawy. Frekwencja buduje się dzięki atmosferze i jest to jeden z ważniejszych czynników w piłce na tym poziomie” – zauważał Sowa.
I trudno się z tym nie zgodzić. Bielska B-klasa od lat jest miejscem, w którym spotykają się zawodnicy o bardzo różnych piłkarskich historiach. Jedni mają za sobą występy na wyższych poziomach, inni dopiero rozpoczynają seniorską przygodę. Są zespoły budowane wokół młodych zawodników, są drużyny rezerw, są także ekipy, dla których najważniejsza jest lokalna tożsamość. W nowym sezonie pojawią się również nowe zespoły. Do rywalizacji przystąpią Czarni II Jaworze, KS II Bystra oraz Sokół II Zabrzeg. Szczególnie ciekawie zapowiada się projekt z Bystrej, gdzie do gry wracają zawodnicy związani wcześniej z klubem. To jeden z tych przykładów, które pokazują, że futbol potrafi po latach ponownie przyciągnąć ludzi na boisko.
Sowa właśnie takie historie stawia wysoko w hierarchii wartości lokalnego futbolu. „Moim zdaniem kluby powinny przede wszystkim budować społeczność, bo to później wróci. Być może za kilka lat wyrosną z niej następcy” – mówił w rozmowie z portalem. Jednym z zespołów, na który warto także zwrócić uwagę, będzie Groń Bujaków. Spadkowicz z A-klasy chce szybko odnaleźć się w nowych realiach i z pewnością będzie należał do drużyn, które mają ambicję znaleźć się wysoko w tabeli. Nie bez szans pozostają również zespoły, które już wcześniej pokazywały swoją wartość.
A co do samej inauguracji. Pierwsza kolejka przyniesie kilka interesujących spotkań. Sezon już o godzinie 11:00 otworzy konfrontacja Sokoła Buczkowice z Czarnymi II Jaworze. Następnie, o 13:30, na boisko wybiegną Groń Bujaków i Sokół II Zabrzeg. Dla gospodarzy będzie to pierwszy krok w nowej rzeczywistości po spadku z A-klasy. O godzinie 17:00 zaplanowano dwa kolejne spotkania. KS Bestwinka II podejmie Wilamowiczankę II, a w drugim meczu KS II Bystra zmierzy się z Przełomem Kaniów.
Jednego spotkania w inauguracyjny weekend natomiast nie zobaczymy. Słowian Łodygowice i LKS II Ligota swoje pierwsze spotkanie rozegrają dopiero 7 listopada o godzinie 15:00.
Program 1. kolejki:
Sobota, 22 sierpnia 2026 r.
11:00 | GLKS Sokół Buczkowice – GKS Czarni Jaworze II
13:30 | LKS Groń Bujaków – LKS Sokół Zabrzeg II
17:00 | KS Bestwinka II – LKS Wilamowiczanka II
17:00 | KS Bystra II – LKS Przełom Kaniów
Sobota, 7 listopada 2026 r.
15:00 | KS Słowian Łodygowice – LKS Ligota Centrum II






