I Liga Śląska – InterHall jak ekstraklasa w Gruzji? Giorgi Merebaszwili o Spójni Landek, reprezentacji i… meczu przeciwko Maradonie

5 mar 2026

Na boiskach I Ligi Śląskiej – InterHall, która startuje już w ten weekend, nie brakuje piłkarzy z ciekawą przeszłością. To rozgrywki, w których można spotkać zarówno młodych zawodników walczących o swoje miejsce w piłce, jak i graczy z doświadczeniem zdobywanym na znacznie wyższym poziomie. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w tej lidze jest bez wątpienia Giorgi Merebaszwili, 32-krotny reprezentant Gruzji, a obecne zawodnik Spójni Landek.

39-letni Gruzin ma za sobą naprawdę imponującą karierę. Występował w takich klubach jak Dinamo Tbilisi, FK Vojvodina Nowy Sad, OFI czy APO Levadiakos, a polscy kibice najlepiej pamiętają go z gry w barwach Wisły Płock. W Ekstraklasie rozegrał ponad 130 spotkań, zdobywając 21 bramek. Na koncie ma również 32 występy w reprezentacji Gruzji, dla której zdobył dwie bramki oraz występy w eliminacjach do europejskich pucharów. Dziś Merebaszwili jest jednym z liderów Spójni Landek, gdzie gra już od dwóch lat. Jak sam przyznaje, to miejsce szybko stało się dla niego czymś więcej niż tylko przystankiem w karierze.

– Od dwóch lat jestem w Landeku i bardzo dobrze się tu czuję. Mamy świetną atmosferę, tworzymy jedną wielką rodzinę. Po zakończeniu kontraktu z Podbeskidziem nie chciałem już wyjeżdżać ani zmieniać kraju. Dostałem ofertę ze Spójni i rozmowy przebiegły bardzo sprawnie – opowiada Gruzin. Decyzja o pozostaniu w regionie była także podyktowana życiem prywatnym. – Mieszkam w Bielsku-Białej. Jedna córka trenuje tutaj tenis w bardzo dobrej szkole, druga chodzi do szkoły. To naprawdę fajny region do życia – dodaje.

Choć I Liga Śląska – InterHall często postrzegana jest jako rozgrywki niższego szczebla, Merebaszwili patrzy na nią z nieco innej perspektywy. – Nie brakuje tu ciekawych meczów. Mam porównanie i różnica między IV ligą a I ligą nie jest aż tak duża. Jakości piłkarskiej jest trochę mniej, ale fizycznie poziom jest bardzo zbliżony. Podlesianka, ROW czy Raków II – każdy mecz jest ciężki. Czasem żartuję, że ta liga wygląda jak ekstraklasa w Gruzji. Brakuje tylko czasem trochę kibiców na trybunach – uśmiecha się pomocnik Spójni.

Merebaszwili w meczu z Podlesianką | fot. Szymon Bandura

W swojej karierze Merebaszwili przeżył wiele wyjątkowych momentów. Jednym z najważniejszych pozostaje występ w reprezentacji Gruzji przeciwko Kazachstanowi, kiedy zdobył ważną bramkę w zwycięskim meczu. Na koncie ma również starcie z zawodnikami Tottenhamu w europejskich pucharach, gdzie po drugiej stronie boiska mierzył się między innymi z Kyle’em Walkerem. Choć dziś gra w niższej lidze, w przeszłości był blisko znacznie większych transferów. – Czuję się spełniony, choć mogłem osiągnąć trochę więcej. W tamtym czasie liga gruzińska była bardzo zamknięta i menedżerowie nie interesowali się nią tak bardzo jak dziś. Miałem jednak konkretne oferty z Werderu Brema czy Eintrachtu Frankfurt, ale klub oczekiwał za mnie zbyt dużych pieniędzy i transfery nie doszły do skutku – mówi „Mere”.

Jeszcze bardziej niezwykłe wspomnienie pochodzi z czasów młodości w Dinamie Tbilisi. Podczas meczu charytatywnego miał okazję zagrać przeciwko legendarnemu Diego Maradonie. – Byłem wtedy bardzo młody, miałem około 20 lat. Maradona początkowo nie chciał, żebym grał, mówił że jestem za młody na taki mecz. Ostatecznie pozwolił mi wejść na około 15 minut. To było niesamowite doświadczenie – wspomina.

Duży sentyment Merebaszwili ma także do swojej przygody w Polsce. – Wisłę Płock wspominam bardzo dobrze. Wróciłem wtedy do reprezentacji po dwóch latach przerwy. Spędziłem tam pięć lat, choć miałem oferty z innych klubów, czułem się naprawdę ważny w tej drużynie. Podbeskidzie też było bardzo ważne w mojej karierze. Kocham Bielsko-Białą i to właśnie dzięki temu klubowi – podkreśla.

Choć nadal jest ważnym zawodnikiem Spójni Landek, coraz częściej myśli o przyszłości poza boiskiem. – Gram w Spójni, ale pracuję też jako asystent trenera. Mam licencję UEFA A i chcę się rozwijać w tym kierunku. Mamy dobrego szkoleniowca, Patryka Pindla, od którego dużo się uczę – mówi.

 

 

„Mere” wraz z trenerem Patrykiem Pindlem | fot. Szymon Bandura

Tekst: Bartłomiej Malec

Turniej Silesia Cup 2026 – informacje w pigułce

Turniej Silesia Cup 2026 – informacje w pigułce

Serdecznie zapraszamy do kibicowania młodym zawodniczkom i zawodnikom w kolejnej 6. edycji Turnieju piłki nożnej dla dzieci Silesia Cup o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego. Impreza jest dofinansowana ze środków pochodzących z budżetu województwa...

Rekord kontra Constract po raz trzeci o Puchar Polski

Rekord kontra Constract po raz trzeci o Puchar Polski

Już w piątek, 1 maja o godzinie 18:00, hala przy ul. Startowej w Bielsku-Białej stanie się areną wielkiego futsalowego święta. W pierwszym meczu finału Pucharu Polski zmierzą się dwie najbardziej rozpoznawalne marki ostatnich lat - Rekord Bielsko-Biała oraz Constract...