37 goli w sześciu meczach sobotnich – ponad sześć trafień na jedno spotkanie; imponującą formą strzelecką błysnęli śląscy pierwszoligowcy. Mocno przypomnieli o sobie ci, którzy we wcześniejszych rundach i sezonach zachwycali skutecznością.
To był świetny tydzień zwłaszcza dla Łukasza Krakowczyka, który liderował snajperom po rundzie jesiennej. Wiosną jednak bramki dawkował kibicom bardzo oszczędnie. Spiął się dopiero w minionych dniach. Najpierw w środku tygodnia, w zaległym meczu 26. kolejki, przyczynił się do niespodziewanego sukcesu Decoru w Częstochowie. W sobotę – przy niewielkiej pomocy Sławomira Musiolika – rozprawił się z Przemszą Siewierz, zaliczając hat-tricka! Bijąc brawa napastnikowi z Bełku, odnotujmy też bramkę niemal 39-letniego Dawida Jarki. Niepierwszą w tym sezonie, więc byłemu graczowi m.in. Górnika gratulować można drugiej młodości. Natomiast siewierzanie, którzy wiosną jeszcze nie wygrali na murawie (sześć punktów zaksięgowali za walkowery) muszą oglądać się za plecy: ich przewaga nad Gwarkiem to już ledwie trzy punkty! Niewykluczone, że w ostatniej kolejce bezpośrednie starcie tych właśnie drużyn rozstrzygnie o „być albo nie być” którejś z nich w I Lidze Śląskiej – InterHall w kolejnym sezonie.
Dwa hat-tricki w jednym meczu
Bramki Krakowczyka decydowały o wygranych Decoru. Hat-trick Marcina Oślizloka… nie dał Unii Turza Śląska nawet punktu! Król strzelców minionego sezonu dzięki trzem trafieniom – jedno z kategorii „centrostrzału”, inne zdobyte… kolanem – w Katowicach dociągnął do granicy dziesięciu trafień w obecnym sezonie, ale o satysfakcji trudno mówić. Przy Sołtysiej padło w sobotę aż dziesięć (!) goli, ale sześć z nich zdobyli gospodarze! Konkurencyjnym dla Oślizloka wyczynem popisał się Alan Lubaski, do hat-tricka dokładając jeszcze asystę przy ostatnim golu swej drużyny. W dwóch ostatnich kolejkach podopieczni Dawida Brehmera i Roberta Łysika strzelili aż 11 goli. Widać więc wyraźnie, że gdyby nie kilkutygodniowa zadyszka u progu wiosny, mogli dołożyć swą cegiełkę do walki o awans do Betclic 3. Ligi.
Twierdza padła
A propos: decydujące – być może – o rozstrzygnięciach na czele tabeli spotkanie rozegrane zostanie już w najbliższy weekend w Rybniku, dokąd zjadą rezerwy Rakowa. Częstochowianie we wspomnianym już środowym odrabianiu zaległości niespodziewanie potknęli się na ekipie z Bełku. I to na własnym boisku, na którym wygrali trzynaście wcześniejszych meczów! – Graliśmy ofensywnie, podejmowaliśmy duże ryzyko, ale swoją nieskutecznością napędzaliśmy przeciwnika – trener Michał Mizgała swych podopiecznych za tę porażkę nie ganił. Żałował jedynie, że „jedenastki” nie wykorzystał David Kabala, najskuteczniejszy wiosną wśród „rezerwistów”. Częstochowianie szybko powetowali sobie wpadkę, wygrywając w sobotę z drugim zespołem Piasta. – Do Rybnika pojedziemy naładowani! – zapowiedział Dawid Kucharczyk, kapitan Rakowa.
Częstochowska młodzież szybko pozbierała się po niespodziewanej porażce z Decorem. W sobotę znów świętowała wygraną!
Gol po dekadzie
Rybniczanie wpadki rywali nie omieszkali wykorzystać. Wygrali w sobotę jedenasty (nie licząc walkowera) mecz ligowy z rzędu. „Swoje” trafienie zaliczył oczywiście Jakub Kuczera, dociągając już do poziomu 30 goli w I Lidze Śląskiej – InterHall! Miejscowi z bezwzględnością wykorzystywali stałe fragmenty gry (gole Marcina Grolika i Nikodema Juraszczyka po centrach), a ozdobą spotkania była bramka Pawła Mandrysza bezpośrednio z rzutu wolnego. Warto dodać, że Grolik – kapitan rybnickiej drużyny – zdobył swego pierwszego w tym sezonie gola dla ROW-u, i jednocześnie… pierwszego po ponaddziesięcioletniej przerwie! Rybniczanie grali wówczas w II lidze, a ich wychowanek po sezonie „ruszył w świat”. Bełchatów, Grudziądz, Chojnice, Bytom, Kluczbork – długi był jego piłkarski szlak po Polsce, nim zdecydował się wrócić w macierzyste strony.
Katowiczanie z kolei – choć prowadzili po golu Dominika Całki (po pół godzinie gry zejść musiał z powodu kontuzji), a potem trafiali jeszcze w słupek (Igor Rogowski) i w poprzeczkę (Daniel Kaletka) – przegrali trzeci mecz z rzędu, wiosną wciąż pozostając bez wygranej.
Wyjazdowe niespodzianki
Chimerycznie grają tej wiosny Szombierki. Jak już przegrywają, to na całego (0:5 w Ustroniu, 0:3 z Rakowem II, 0:6 z ROW-em), ale poza tym skrupulatnie ciułają punkty. Tym razem Bytomianie przywieźli aż trzy spod Jasnej Góry. Victoria zaś doznała drugiej z rzędu niespodziewanej porażki na własnym stadionie.
Nieoczekiwany wynik padł także w niedzielę w Łaziskach Górnych. Polonia, która w tym roku jeszcze u siebie nie przegrała, podała tlen Radzionkowianom, niemogącym wygrać w lidze od sześciu kolejek! Marcin Trzcionka miał na ławce tylko pięciu zmienników. Był jednak wśród nich Dawid Piwoński, i to on okazał się prawdziwym „dżokerem”, dwukrotnie pokonując Artura Sipa stojącego między słupkami bramki gospodarzy.

Fot. GKS Szombierki Bytom / W rywalizacji dwóch ligowych średniaków Szombierki lepsze od Victorii.
Tekst: Dariusz Leśnikowski
28. kolejka I Ligi Śląskiej – InterHall
RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – PIAST II GLIWICE 4:2 (2:1)
Bramki: Pietruszka (12, 77), Mordaka (23, 57) – Żymełka (10, 85)
PODLESIANKA KATOWICE – UNIA TURZA ŚLĄSKA 6:4 (2:1)
Bramki: Lubaski (18. karny, 36, 50), Grzeszczyk (53), Kokot (75), Wacławski (90+2) – Oślizlok (42, 58, 84), Słodowy (72. karny)
DECOR BEŁK – PRZEMSZA SIEWIERZ 4:2 (0:1)
Bramki: Krakowczyk (51, 65, 90+5), Musiolik (78) – Mędrala (20), Jarka (86)
SPÓJNIA LANDEK – KUŹNIA USTROŃ 1:4 (1:1)
Bramki: Pisarek (17) – Surowiec (45), Szlufarski (60, 74), Bui (86)
VICTORIA CZĘSTOCHOWA – SZOMBIERKI BYTOM 1:2 (1:1)
Bramki: Błaszkiewicz (13) – Kręcichwost (45), Moritz (52)
ROW 1964 RYBNIK – ROZWÓJ KATOWICE 5:2 (3:1)
Bramki: Kuczera (24), Grolik (37), Juraszczyk (41), Mandrysz (49. wolny), Papierok (86) – Całka (8), Wroza (74)
POLONIA ŁAZISKA GÓRNE – RUCH RADZIONKÓW 0:2 (0:0)
Bramki: Piwoński (68, 84)
DRAMA ZBROSŁAWICE – ZNICZ KŁOBUCK 3:0 (wo.)
ORZEŁ ŁĘKAWICA – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 0:3 (wo.)
26. kolejka – mecz zaległy
RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – DECOR BEŁK 1:3
Bramki: Kabala (82) – Musiolik (57, 90+5), Krakowczyk (67)
Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ
Sponsorem tytularnym rozgrywek jest Firma InterHall.







