Rekord Bielsko-Biała ponownie z Pucharem Polski! „Rekordziści” udowodnili swoją klasę w rewanżowym starciu finału Pucharu Polski, pokonując na wyjeździe Constract Lubawa 3:0 i sięgając po siódme w historii trofeum. Gratulujemy!
Początek spotkania w Lubawie miał intensywny, momentami wręcz szarpany charakter. Gospodarze, podbudowani zwycięstwem 4:3 w pierwszym meczu, ruszyli do ataku, próbując szybko narzucić swoje warunki. Już w pierwszych minutach Michała Kałużę sprawdzali m.in. Gabriel Rinaldin i Pedrinho, jednak bramkarz Rekordu zachowywał spokój i pewność między słupkami. Bielszczanie również nie pozostawali dłużni – swoje próby podejmowali Martin Doša oraz Mikołaj Zastawnik. Kluczowy moment nadszedł w 6. minucie. Po perfekcyjnie rozegranym aucie i dograniu Zastawnika, Paweł Budniak znalazł się w odpowiednim miejscu i z bliska pokonał golkipera gospodarzy. Chwilę później Rekord poszedł za ciosem. Szybki kontratak Kacpra Pawlusa i Guilherme Kadu zakończył się drugim trafieniem, które wyraźnie ustawiło przebieg spotkania i całego dwumeczu.
Constract został zmuszony do odrabiania strat, jednak w jego poczynania zaczęła wkradać się nerwowość. Gospodarze próbowali przyspieszać akcje, ale często brakowało im precyzji. Rekord z kolei grał uważnie, choć nie ustrzegł się problemów – w 16. minucie czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie obejrzał Kacper Pawlus. Grając w osłabieniu, bielszczanie wykazali się jednak dużą dyscypliną i nie pozwolili rywalom na zdobycie kontaktowego gola.

Po przerwie zespół z Bielska-Białej zaprezentował dojrzałość taktyczną, kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie. Drużyna skutecznie wybijała gospodarzy z rytmu, grając odpowiedzialnie w defensywie i nie dopuszczając do groźnych sytuacji. Choć Rekord nie kreował wielu okazji, to konsekwentnie realizował swój plan. Decydujący cios padł po kolejnym stałym fragmencie gry. Po świetnie rozegranym aucie i błyskawicznej wymianie podań między Miguelem Kenjim a Edgarem Varelą, ten pierwszy wykończył akcję precyzyjnym strzałem, podwyższając prowadzenie na 3:0. Gospodarze próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, wprowadzając lotnego bramkarza, jednak defensywa Rekordu pozostała szczelna. Co więcej, to Constract kończył mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Pedro Pereiry.
Ostatecznie Rekord Bielsko-Biała wygrał w Lubawie 3:0, odrabiając straty z pierwszego meczu i broniąc Puchar Polski. Rekord Bielsko-Biała tym samym, po raz kolejny, udowodnił swoją wielkość na krajowej scenie futsalu.
Po zakończeniu spotkania odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia trofeum. Puchar Polski zwycięskiej drużynie przekazali Henryk Kula – Prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej i Członek Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Grzegorz Morkis – Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki plażowej PZPN. W ceremonii uczestniczyli również m.in. Ireneusz Nalazek – Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki oraz Marek Łukiewski, Prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.
Constract Lubawa – Rekord Bielsko-Biała 0:3 (0:2)
0:1 Budniak (6. min.)
0:2 Kadu (6. min.)
0:3 Kenji (35. min.)
Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Budniak, Zastawnik, Pawlus, Doša, Kadu, Varela, Marek, Kenji, Spellanzon, Krzempek, Haraburda, Florek
Fot. Paweł Pechciński / bts.rekord.com.pl






