Aleksandra Kolorz

6 lut 2020

Polonia Niewiadom, która kontynuuje tradycje zapoczątkowane w 1920 roku przez Klub Sportowy Strzelec, zbliża się do jubileuszu 100-lecia. Wcale tego jednak nie widać gdy patrzy się na prezesa… Aleksandrę Kolorz.

– Kobiety się o wiek nie pyta, ale o wiek… klubu chyba można?

– Na pewno można, bo to nasza duma – mówi Aleksandra Kolorz, na co dzień pracownik Urzędu Pracy w Rybniku. – Zbliżamy się do niezwykłego święta i choć ze sportowego punktu widzenia naszym największym osiągnięciem była gra w terenówce, to historią klubu możemy się chwalić, bo niewiele jest tak wiekowych organizacji.

– Na jakim sportowym poziomie jest w tej chwili Polonia?

– Zajmujemy drugie miejsce w tabeli klasy B i walczymy o powrót do klasy A. Aspiracje mamy spore, ale musimy je dopasować do środków finansowych, którymi dysponujemy.

– Jak została pani prezesem klubu?

– Znam już kilka klubów, w których panie są prezesami więc nie jest to taki ewenement. A w moim przypadku wszystko zaczęło się od męża, który od najmłodszych lat gra w piłkę w Polonii Niewiadom. Ponieważ często byłam z Jackiem jako kibic i sympatyk piłki nożnej poproszono mnie kiedyś, żebym… zrobiła porządek. Na początku śmialiśmy się z tego, ale gdy okazało się, że chodzi o uporządkowanie spraw papierowych, biurowych że tak powiem, to się zgodziłam i 6 lat temu „utonęłam”. Miałam być tymczasowo, góra na 2 lata, a jestem już trzecią kadencję.

– Co pani daje największą satysfakcję?

– Rozwój grup młodzieżowych. Mamy dwie drużyny, które uczestniczą w rozgrywkach młodzików i żaków oraz grupę przedszkolaków. Stawiamy na malutkie dzieci, których jest coraz więcej – nawet z rocznika 2012 i 2013. Chcą grać, chcą się ruszać, a ponieważ mamy szkoły, które z nami współpracują, udostępniając sale gimnastyczne, to mamy bazę i powód żeby działać cały czas. Zajęcia prowadzi trójka szkoleniowców, bo każda grupa ma swojego trenera.

– Czy z waszych grup młodzieżowych są już pierwsi wychowankowie grający w seniorach?

– Tak. Wchodzą do gry juniorzy, a dzięki temu, że nie ma obowiązku gry młodzieżowca taki młody zawodnik musi się mocniej starać, żeby dostać swoją szansę. To się przekłada na to, że pokazuje się z dobrej strony i interesują się nim kluby z wyższych klas. A dla nas to jest atut, bo chcemy żeby nasi zawodnicy się rozwijali i grali wyżej. Najmłodszym w seniorskim zespole jest Dominik Wardęga z 1999 rocznika, a najstarszym mój mąż, bo Jacek niebawem skończy 40 lat.

– Kto stanowi o sile zespołu Polonii?

– Najważniejszy jest zespół, ale w nim są zawodnicy, którzy stanowią o sile drużyny. Z przodu na pewno taką osobą jest Łukasz Kubica, który w tym roku będzie obchodził 30 urodziny i ma już za sobą grę w okręgówce. W ofensywie mamy też 26-letniego Roberta Gaszkę, który jest naszym wychowankiem i zawsze grał w Polonii. Ważnym ogniwem zespołu jest też doświadczony Robert Mika, który też grał w klasie okręgowej. Ale jeszcze raz podkreślę, że cała jedenastka na boisko oraz wszyscy rezerwowi, a nawet ci którzy w jakimś meczu nie dostali się do kadry są razem i to jest najważniejsze. Nasz trener też czasem grający, czyli Robert Kuczmaszewski znajduje z nimi wspólny język i to jest najlepsze.

– Czy w domu państwa Kolorzów króluje piłka nożna?

– Zaczynałam co prawda od siatkówki, ale przez męża wciągnęłam się w klimat piłki nożnej i przez klub weszłam jeszcze do zarządu i prezydium Podokręgu Rybnik. Przy okazji poznałam też tajniki przepisów i regulaminów więc mogę dyskutować. A tematów piłkarskich nam nie brakuje. Często gdy siadamy przed telewizorem, żeby oglądać mecz Bundesligi, Serie A czy Premier League potrafimy się nawet posprzeczać przy kibicowaniu. Nasza 14-letnia już teraz córka też miała zapędy piłkarskie, ale choć od piłki na razie odeszła to jednak sportem się interesuje. A w naszym klubie mamy zawodniczkę, bo w grupach młodzieżowych jest 10-letni Milena Herok. Została zauważona przez trenerów Podokręgu Rybnik i mamy nadzieję, że będzie się piłkarsko rozwijać.

– Czego życzyliście niewiadomskiej piłce na progu 2018 roku?

– Żeby było tak jak jest, czyli życzyliśmy sobie takiego zaangażowania i ochoty do działalności jaka jest w tej chwili w naszym klubie. Widać to też po frekwencji na treningach i cieszymy się, że wszyscy chcą pracować. To powinno prowadzić do osiągnięcia celu. Ale nie znaczy to, że musimy wywalczyć awans. Chcemy go wywalczyć jako efekt wspólnego działania i cieszyć się z jedności, która daje radość.

– Czy będą nowe twarze w zespole?

– Jest z nami mieszkający w Radlinie, czyli niedaleko nas, Jarek Gawlas. Grał wcześniej w Czarnych Nowa Wieś i po dwuletniej przerwie, spowodowanej sprawami zawodowymi, chce się znowu pojawić na boisku. Postanowił zacząć u nas, żeby w niższej klasie sprawdzić w jakiej jest formie. Będzie jednym z nielicznych zawodników Polonii, którzy nie są z Niewiadomia. Trzon zespołu mamy bowiem niewiadomski i to też przyciąga kibiców, którzy chcą oglądać na boisku swojego męża, tatę, syna, brata czy kolegę. Taka działalność daje satysfakcję i ma sens.

Tomasz Kulczycki

Tomasz Kulczycki

ur. 1 czerwca 1976 w Gliwicach. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu (pedagogika) oraz podyplomowych studiów ze specjalizacją „menedżer sportu i turystyki”. Właściciel firmy zajmującej się rekrutacją i szkoleniem na rynku pracy. Założyciel i...

Marek Kubica

Marek Kubica

ur. 10 października 1959 w Bielsku-Białej. Inżynier-mechanik, z zamiłowaniem i pasją sportową. Głównie piłkarską – piłkarz klubu z Wilkowic od 1972 do 1993 roku, środkowy obrońca drużyny grającej w tym okresie w A-klasie i w okręgówce. Przygodę z boiskiem zakończyła...

Jacek Magiera (1977-2026)

Jacek Magiera (1977-2026)

Urodzony 1 stycznia 1977 roku w Częstochowie, zmarł 10 kwietnia 2026 we Wrocławiu. Jacek Magiera był wychowankiem Rakowa Częstochowa, w jego barwach debiutował na poziomie Ekstraklasy. W 1997 roku przeniósł się do Legii Warszawa, w której grał do 2006 roku, z...

Grzegorz Morkis

Grzegorz Morkis

ur. 25 lipca 1974 w Tychach. W latach dziecięcych i młodzieżowych – piłkarz GKS-u Tychy i Leśnika Kobiór, a także tyskich... drużyn podwórkowych. Właśnie podwórkowy rodowód miała drużyna o „egzotycznej” jak na polskie (i tyskie) warunki nazwie Rotterdam, która w 1995...

Krzysztof Olczyk

Krzysztof Olczyk

ur. 27 grudnia 1951 w Pabianicach. Przez całe życie związany z działalnością samorządową, na różnych szczeblach i w różnych instytucjach. Długoletni Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta w Lublińcu, później w tejże instytucji - Pełnomocnik do spraw...

Andrzej Paulus

Andrzej Paulus

ur. 5 marca 1978 w Rydułtowach. W wieku juniorskim – do momentu rozpoczęcia studiów na Politechnice Opolskiej kopał piłkę w Gaszowicach. W okresie „akademickim” całkowitego rozbratu z boiskiem nie wziął, uczestnicząc choćby w rozgrywkach międzywydziałowych. Po...