Ostatni domowy mecz sezonu, pełne trybuny i wynik, który daje realną szansę na brązowy medal FOGO Futsal Ekstraklasy – futsaliści Rekordu Bielsko-Biała pokonali 4:1 Constract Lubawa i pojadą na rewanż z mocną kartą przetargową.
Zawodnicy Rekordu, którzy w niedzielę po raz ostatni w tym sezonie grali przed własną publicznością, o wyniku zadecydowali w dużej mierze już w otwarciu spotkania. Ich ofensywa pracowała jak dobrze naoliwiona maszyna, a po trudach wyczerpującej batalii półfinałowej nie było u nich widać zmęczenia. W 8. minucie na tablicy widniało już 3:0 – a to skutecznie zgasiło lubawskie nadzieje.
Pierwszego gola strzelił w 3. minucie Kacper Pawlus, korzystając z ewidentnego błędu defensywy rywali. Chwilę później Franco Spellanzon pewnie wyegzekwował rzut wolny i było 2:0. Co prawda w 6. minucie kontaktowego gola zdobył Gabriel Rinaldin, ale Rekord odpowiedział natychmiast – precyzyjne dośrodkowanie Pawła Budniaka z narożnika wykorzystał Edgar Varela, przywracając komfortową przewagę.
Druga połowa to już popis solidności defensywnej gospodarzy – bez straty bramki, za to z kolejnym trafieniem. W 24. minucie Michał Marek, asystowany przez Michała Kałużę, sprytnie przerzucił golkipera Constractu i zamknął temat spotkania. W końcówce goście desperacko szukali szansy, wystawiając lotnego bramkarza, ale nic to nie dało. Nawet czerwona kartka dla Kałuży po faulu na Pawle Kaniewskim w 35. minucie nie odmieniła losów meczu.
By sięgnąć po medal, zawodnicy Rekordu muszą teraz wygrać w Lubawie. Mecz numer 2 już w środę o 18:00, a dzień później ewentualne spotkanie finałowe serii
Rekord Bielsko-Biała – Constract Lubawa 4:1 (3:1)
1:0 Pawlus (3. min.)
2:0 Spellanzon (4. min., z rzutu wolnego)
2:1 Rinaldin (6. min.)
3:1 Varela (8. min.)
4:1 Marek (24. min.)
Rekord: Kałuża (Florek) – Doša, Kadu, Varela, Marek, Gustavo Henrique, Zastawnik, Budniak, Pawlus, Spellanzon, Haraburda, Krzempek, Wykręt
Fot. Szymon Bandura / bts.rekord.com.pl






