Dużo Ruchu na czele po inauguracji sezonu w I Lidze Śląskiej-InterHall

3 sie 2026

Cidry i Niebiescy z trzema golami i trzema punktami efektownie rozpoczęli zmagania o punkty w nowym sezonie.

Fascynujący będzie rozpoczęty właśnie sezon w I Lidze Śląskiej-InterHall. Prawdziwy „zjazd gwiazd” na ten poziom rozgrywek, z jakim mieliśmy do czynienia w minionych tygodniach, gwarantuje emocje w każdej kolejce i w każdym spotkaniu. Co nie oznacza oczywiście, że nie zdarzą się nam spotkania kończone najbardziej nielubianym przez kibiców rezultatem. Akurat bezbramkowy remis padł w pierwszym meczu tegoż sezonu, w Łaziskach Górnych. W tej sytuacji jedynym uczestnikiem boiskowych zmagań, który – mentalnie – nie wrócił do domu z pustymi rękami, był doświadczony pomocnik gospodarzy. Damian Kaszok przed pierwszym gwizdkiem odebrał z rąk łaziskich działaczy efektowne tableau, upamiętniające jego 300 występów w koszulce Polonii! „A będzie więcej” – chciałoby się rzec, bo 35-letni zawodnik, któremu zdarzało się już ogłaszać koniec kariery, wciąż „daje radę” w pierwszoligowej stawce!

Może być zdjęciem przedstawiającym golf, pole golfowe i tekst

Fot. K.S. Polonia Łaziska Górne  /  Odrobinka satysfakcji dla Dawida Kaszoka…

Powrócisz tu… (i będziesz strzelać)

O ile w sobotnie południe piłkarze Polonii i Decoru mieli jeszcze wymówkę – że gorąco, parno i duszno, o tyle kilka godzin później już nikt żadnych usprawiedliwień nie szukał. Grano na maksa, no i strzelano gole. Tego pierwszego zdobył Szymon Matysek – w 9. minucie meczu w Radzionkowie. Symboliczna była ta „dziewiątka” oznaczając moment gola. – Dziewięć lat spędziłem w Ruchu, zanim ruszyłem w świat. Z rodzinnego Tworoga mam trochę kilometrów do przejechania, ale do Cidrów mi zdecydowanie najbliżej – mówił po końcowym gwizdku szczęśliwy snajper gospodarzy. Na Knosały wrócił po skomplikowanych peregrynacjach po boiskach Betclic 2. Ligi (GKS Jastrzębie) i  Betclic 3. Ligi (Sparta Katowice). – To jego teren, tu czuje się najlepiej – mówił o Matysku dyrektor administracyjny Ruchu, Wojciech Cieszyński, z klubem związany już ponad ćwierć wieku – dłużej, niż żyje rosły napastnik!

Gola numer 2 w tym sezonie w I Lidze Śląskiej-InterHall też strzelono w Radzionkowie, i też zrobił to piłkarz gospodarzy, wracający po paru latach gry w Dramie Zbrosławice. – Tak sobie ten powrót wyobrażałem – że zdobędę bramkę. I się udało, choć pomógł mi trochę rywal – Mateusz Pietryga miał na myśli rykoszet, który po jego uderzeniu nieco zmylił golkipera gliwickiej młodzieży. Wygraną miejscowych w drugiej połowie przypieczętował ich kapitan. – Goli mogło być więcej, ale… nie wybrzydzajmy – uśmiechał się Marcin Trzcionka, trener Ruchu. Jego vis-a-vis. Tomasz Podgórski, powodów do uśmiechu nie miał. No, może jedynie z racji wieści, jakie napłynęły z Okrzei jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w meczu jego podopiecznych: w ekstraklasie Piast wygrał z Wisłą.

Dwa pierwsze gole sezonu w I Lidze Śląskiej-InterHall padły w Radzionkowie.

Niebieska końcówka

Na podium – jeśli chodzi o pierwsze gole w tym sezonie – wskoczył też Bartłomiej Ślosarczyk. Co jak co, ale rzuty karne to on wykonywać potrafi, o czym wielokrotnie przekonywał w minionym sezonie jako piłkarz drużyny z Landeku. W szeregach Kuźni też okazał się bezbłędny. – Trochę naciągana ta „jedenastka”. Jakiś kontakt był, zawodnik przebiegł z cztery metry, widział chyba, że nie dojdzie do piłki i przewrócił się, a sędzia do tego wrócił – analizował całą akcję w rozmowie z klubowymi mediami trener rezerw Ruchu Chorzów, Ireneusz Psykała – Po pierwszej połowie przegrywaliśmy, więc przed drugą była pełna mobilizacja – dodawał, wyjaśniając to, co stało się po zmianie stron. Po nieco ponad godzinie gry wyrównał Dawid Magusiak, a wszystko, co najważniejsze dla obu stron, zdarzyło się w doliczonym czasie. I to z udziałem debiutantów w seniorskiej piłce, włączonych do kadry Ruchu II z Centrum Szkolenia. Prowadzenie dał Niebieskim Ksawier Hachuła, a drugi z nowicjuszy, Maciej Muskietorz, asystował przy drugim tego dnia trafieniu Magusiaka. – Szacun dla chłopaków. Zagrali naprawdę bardzo dobry mecz, który pokaże chłopakom, że są coś warci. Trzeba mieć respekt, szacunek do wszystkich, ale nie mamy prawa bać się tej ligi – dokończył trener beniaminka.

– Mamy niedosyt, bo paradoksalnie to my w samej końcówce mieliśmy najlepsze okazje i spodziewaliśmy się, że coś strzelimy. Sam remis też byłby wynikiem sprawiedliwym z przebiegu meczu – w rozmowie z portalem „sportowebeskidy.pl” martwił się trener ustronian, Michał Pszczółka, dla którego był do debiut na tym szczeblu.

Pierwsze zwycięstwo w I Lidze Śląskiej-InterHall już na koncie rezerw Ruchu. Trudno się dziwić radości w szatni!

Dwie poprzeczki, zero punktów

Nie wystraszyli się nowego szczebla rozgrywkowego także inni – poza Niebiekimi – nowicjusze. Do Czechowic-Dziedzic zjechała solidna – choć jednak latem nieco „rozebrana” – Drama Zbrosławice, i zmuszona została do powrotu „na tarczy”. Nic to, że dwukrotnie Grzegorz Ochwat obijał poprzeczkę bramki gospodarzy: takie strzały wpisuje się w kategorię niecelnych. Raz, a dobrze, trafił za to Daniel Iwanek, który „pocelował” po długim rogu zbrosławickiej bramki i utonął w objęciach kolegów. Goście, którzy dość szybko wykorzystali limit zmian, musieli kończyć mecz w dziesiątkę, po kontuzji Jakuba Belicy. Warto odnotować – bo takie przypadki to rzadkość – że w barwach MRKS-u zagrały… dwie pary bliźniaków. Do Szymona i Łukasza Byrtków w dniach poprzedzających inaugurację dołączyli Piotr i Paweł Szumińscy z rezerw Podbeskidzia (aczkolwiek grali już w Betlic 3. Lidze: w Pniówku Pawłowice, a ten drugi – także w Stali Jasień).

Dawid Iwanek „rozjeżdża” defensywę Dramy i daje beniaminkowi czechowickiemu komplet „oczek”.

Nerwy i żale

Drama nie zdobyła gola być może dlatego, że jej najlepszy strzelec z minionego sezonu, Jakub Siwek, latem zmienił klub. Dał się skaperować do swoistego „dream teamu” – przynajmniej na ten poziom – zmontowanemu w Siewierzu. I właśnie on już w 21. sekundzie (!) meczu w Podlesiu mógł – powinien! – dać Przemszy prowadzenie. Trudno mówić o skutecznej interwencji bramkarza: to raczej Siwek w niego wcelował! Goście wciąż jednak nadawali ton grze, a swego dopięli po nieco ponad pół godzinie: Szymon Nocoń sfaulował Stanisława Zacharczenkę, a Adrian Błaszkiewicz wykorzystał „jedenastkę” z taką pewnością, jak czynił to przez lata w Victorii Częstochowa pod skrzydłami Adriana Pasieki. Wydawało się, że goście mają szansę na wygraną, tym bardziej że gospodarze już w 19. minucie stracili jednego ze swych liderów, Macieja Niesyto (kontuzja, drugą połowę oglądał z ręką na temblaku). Ale moment zagapienia kosztował Przemszę stratę gola. – Zamieszanie w polu karnym było spore. Udało mi się dobiec jako pierwszemu do piłki i zdobyć bramkę – mówił w rozmowie z klubową telewizją Szymon Zielonka. Jego radość byłaby jeszcze większa, gdyby na kwadrans przed końcem trafił do siatki gości z… metra. Ale nie trafił, a Podlesianka mogła za to zapłacić wysoką cenę. – Szkoda, że nie udało się wygrać, bo uważam, że w sytuacji z 85. minuty arbiter powinien odgwizdać rzut karny i ukarać obrońcę gospodarzy czerwoną kartką – oceniał wspominany już Adrian Pasieka, mając na myśli starcie Dawida Pasieki z Siwkiem. Komentował też jednak czysto sportowy wymiar tej potyczki. – Zremisowaliśmy, choć moim zdaniem zespół zasłużył na wygraną. Stworzyliśmy 4-5 sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramkę – dodawał.

Niepocieszony był też Damian Adamiecki, który wrócił do Przemszy z Warty Zawiercie. – Przed meczem wzięlibyśmy ten remis w ciemno, ale po ilości stworzonych sytuacji i liczbie kontrowersji wydaje mi się, że zostaliśmy skrzywdzeni. Niedosyt jest więc ogromny – zaznaczał bramkostrzelny napastnik. Dodajmy jeszcze, że arbiter Przemysław Burliga kartkami napomniał aż ośmiu piłkarzy. Było nerwowo!

Wiele było stykowych sytuacji w meczu Podlesianki z Przemszą. Decyzje podjęte na boisku oceńcie sami.

Czterdziestolatek na wagę złota

Pierwszą kolejkę – w której przełożono aż trzy spotkania – kończył mecz z Turzy Śląskiej. Faworytem jawili się gospodarze, świeżo po obozie w Arłamowie i z Łukaszem Monetą w składzie. Tymczasem ekipa Spójni zafundowała im zimny prysznic. Niezniszczalny (za niespełna dwa tygodnie skończy 40 lat!) Giorgi Merebaszwili dał przyjezdnym prowadzenie, a potem gospodarze bili głową w mur. – Zagraliśmy bardzo dobry mecz w  defensywie. Dobrze broniliśmy, a jeśli chodzi o ofensywę, wpadło co miało wpaść. Trochę szczęśliwie, bo po rykoszetach, ale szczęście ponoć sprzyja lepszym – zaznaczał trener Spójni, Łukasz Biliński w wypowiedzi dla Sportowych Beskidów.

Może być zdjęciem przedstawiającym football i piłka nożna

Giorgi Merebaszwili wiecznie młody! / Fot. Szymon Bandura – facebook.com/KSLandek

 

Tekst: Dariusz Leśnikowski

 

1. kolejka I Ligi Śląskiej-InterHall

POLONIA ŁAZISKA GÓRNE – DECOR BEŁK 0:0

RUCH RADZIONKÓW – PIAST II GLIWICE 3:0 (2:0)

Bramki: Matysek (9), Pietryga (23), Harmata (67)

KUŹNIA USTROŃ – RUCH II CHORZÓW 1:3 (1:0)

Bramki: Ślosarczyk (41. karny) – Magusiak (65, 90+5), Hachuła (90+2)

MRKS CZECHOWICE-DZIEDZICE – DRAMA ZBROSŁAWICE 1:0 (0:0)
Bramka – Iwanek (74)

PODLESIANKA KATOWICE – PRZEMSZA SIEWIERZ 1:1 (1:1)

Bramki: Zielonka (45+1) – Błaszkiewicz (35)

UNIA TURZA ŚLĄSKA – SPÓJNIA LANDEK-JASIENICA 0:2 (0:1)

Bramki: Merebaszwili (9), Blacha (50)

ROZWÓJ KATOWICE – SZOMBIERKI BYTOM – przełożony

VICTORIA CZĘSTOCHOWA – GKS II KATOWICE – przełożony

PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – przełożony

 

Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ

Sponsorem tytularnym rozgrywek jest Firma InterHall.   

Szkolenie z aplikacji mPZPN24 dla klubów

Szkolenie z aplikacji mPZPN24 dla klubów

W sezonie 2026/2027 Polski Związek Piłki Nożnej udostępnia nowe funkcjonalności aplikacji mPZPN24, które mają ułatwić i usprawnić organizację zawodów. Dzięki nim m.in. kierownicy drużyn będą mogli szybciej wykonywać obowiązki związane z obsługą meczu, korzystając...

Jubileusz 80-lecia Podokręgu Racibórz Śl.ZPN

Jubileusz 80-lecia Podokręgu Racibórz Śl.ZPN

Podokręg Racibórz Śląskiego ZPN świętował 80-lecie. Wspaniała uroczystość odbyła się na Zamku Piastowskim w Raciborzu, dzięki uprzejmości naszego partnerskiego Powiatu Raciborskiego. 80 lat pięknej i bogatej historii Podokręgu Racibórz minęło jak jeden dzień......

XIII Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śl.ZPN

XIII Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śl.ZPN

Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śląskiego ZPN odbył się 1 sierpnia 2026 roku na Stadionie Miejskim w Raciborzu, z okazji 80-lecia Podokręgu Racibórz Śląskiego ZPN. W rywalizacji wzięły udział zespoły z rocznika 2014: - ŚLAP - Śląska Akademia Piłkarska w...

Harmonogram procesu aplikacyjnego do Programu Certyfikacji na 2027 rok

Harmonogram procesu aplikacyjnego do Programu Certyfikacji na 2027 rok

Uprzejmie informujemy, żę 1 września 2026 rozpocznie się proces aplikacyjny do Programu Certyfikacji na 2027 rok. Będą w nim mogły wziąć udział wszystkie podmioty zainteresowane przedłużeniem swojego uczestnictwa w Programie, jak również te, które tego odznaczenia...