Efekt domina, wielkie przebudowy i nowe rozdanie przed sezonem w II Lidze Śląskiej

31 lip 2026

Jeszcze nie padł pierwszy gwizdek nowego sezonu, a II Liga Śląska zdążyła już – w obu grupach – napisać kilka znakomitych historii. W wielu klubach rozpoczęto nowe projekty, przebudowano kadry, zmieniono trenerów lub postawiono na odważne transfery. Gdzieś postawiono na stabilizację, gdzie indziej niemal od podstaw budowano zespół. Jedno jest pewne, inauguracja zaplanowana na 8 i 9 sierpnia zapowiada się wyjątkowo interesująco.

Efekt domina. Zmiany układu w obu grupach

Ostateczny kształt II Ligi Śląskiej został ustalony dopiero po uchwale Zarządu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, która zmieniła załącznik do Uchwały nr 51/26/Z z 7 lipca 2026 roku. Wszystko rozpoczęło się od awansu Rakowa II Częstochowa do III ligi. Zwolnione miejsce w IV lidze przypadło GKS Gieksie II Katowice, czyli przegranemu z baraży wicemistrzów II Ligi Śląskiej. To z kolei otworzyło wakat w grupie północnej, który otrzymała BKS Sarmacja Będzin. Klub z Będzina wywalczył promocję dzięki najwyższej średniej punktowej spośród wszystkich wicemistrzów III Ligi Śląskiej.

To zakończyło tygodnie niepewności. Sarmacja w poprzednim sezonie zdobyła 72 punkty i tylko o jedno „oczko” ustąpiła Górnikowi Piaski. Dobra postawa sportowa oraz stabilna sytuacja organizacyjna zostały ostatecznie nagrodzone awansem. Równocześnie spore zmiany zaszły w grupie południowej. Z rozgrywek wycofały się Drzewiarz Jasienica oraz – wcześniej – rezerwy GKS-u Jastrzębie. Dzięki temu ligowy byt zachował Góral Istebna, a skład grupy uzupełnił GKS Pniówek 74 Pawłowice.

Trzech beniaminków i każdy z inną historią

Choć wszystkich łączy status beniaminka, droga każdego z nich wyglądała zupełnie inaczej. Górnik Piaski awans wywalczył po niezwykle zaciętym finiszu. O mistrzostwie zdecydował zaledwie jeden punkt przewagi nad Sarmacją Będzin. W klubie nie zdecydowano się na rewolucję. Postawiono na zespół, który zapracował na promocję i ma udowodnić swoją wartość także na szczeblu wojewódzkim. Start Sierakowice nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Bilans 81 punktów oraz aż 105 zdobytych bramek w III Lidze Śląskiej mówi sam za siebie. Tak skuteczna drużyna z miejsca staje się jednym z najbardziej intrygujących zespołów nowego sezonu.

Jest jeszcze Sarmacja Będzin. Formalnie beniaminek, ale sportowo – według obserwatorów zespół prezentujący poziom II Ligi Śląskiej. Administracyjny awans był jedynie zwieńczeniem bardzo dobrego sezonu. Grający trener Tomasz Nowak konsekwentnie buduje zespół oparty na piłkarzach z doświadczeniem na wyższych szczeblach. Do drużyny dołączyli Patryk Mularczyk, Maksym Niemiec i Bartosz Kowalczyk, który ma na koncie awans do II ligi z Rekordem Bielsko-Biała. Do domu wrócił także Jakub Kaczmarek po wypożyczeniu do Bałtyku Koszalin.

Pierwsze sparingi tylko podgrzały oczekiwania. Wygrana z IV-ligową Garbarnią Kraków pokazała, że Sarmacja nie zamierza zadowalać się rolą ligowego debiutanta. Bardzo ciekawie wygląda również sytuacja w CKS-ie Czeladź.  Do końca lipca CKS oficjalnie potwierdził już osiem wzmocnień pierwszego zespołu. Najgłośniejszym ruchem jest bez wątpienia pozyskanie Romana Terbalyana. Ofensywny pomocnik opuszcza Górnika Piaski, czyli świeżo upieczonego mistrza klasy okręgowej i beniaminka II Ligi Śląskiej. W Piaskach był jedną z najważniejszych postaci zespołu, regularnie wpisywał się na listę strzelców i miał duży udział w historycznym awansie. Terbalyan wcześniej reprezentował również barwy Zagłębia Sosnowiec, Szombierek Bytom oraz Sarmacji Będzin.

To niejedyny ciekawy ruch transferowy. Do zespołu dołączył Szymon Siemaszko, lewonożny wahadłowy lub pomocnik z rezerw Rakowa Częstochowa. Przejście zawodnika przez akademię jednego z najlepszych klubów w Polsce jest dla CKS-u interesującym sygnałem i pokazuje, że klub potrafi przyciągnąć młodych graczy z wartościowym przygotowaniem szkoleniowym. Formację defensywną wzmocnił Patryk Wojaczek. Środkowy obrońca z KS Chełmek ma za sobą szkolenie w Stadionie Śląskim Chorzów, a w młodzieżowej karierze występował również w Ruchu Chorzów i Rekordzie Bielsko-Biała. Do Czeladzi trafił także Jakub Surlej. 20-letni wychowanek Zagłębia Sosnowiec, ostatnio związany z Górnikiem Sosnowiec, przekonał do siebie sztab szkoleniowy podczas testów.

Wcześniej klub potwierdził także pozyskanie Mateusza Tomki, Kacpra Stachonia i Artura Tomanka. Łącznie daje to obraz bardzo przemyślanej polityki transferowej, w której doświadczenie łączy się z młodością.

Mikołów też ma swoje ambicje

W gronie zespołów, które nie zamierzają jedynie spokojnie dograć kolejnego sezonu, znajduje się również AKS Mikołów. Klub od dłuższego czasu konsekwentnie stawia na rozwój i budowanie drużyny, a tegoroczne lato przyniosło pierwsze konkretne ruchy kadrowe. Mikołowianie rozpoczęli okno transferowe od mocnego akcentu. Pierwszym nowym zawodnikiem został Olivier Lazar, który do AKS-u trafił z LKS-u Przemsza Siewierz. 25-letni zawodnik ma za sobą występy w wielu ciekawych klubach, między innymi Gwieździe Ruda Śląska, Stadionie Śląskim Chorzów, Rozwoju Katowice, Warcie Gorzów Wielkopolski oraz Ruchu Radzionków. To piłkarz, który mimo wciąż młodego wieku zebrał już spore doświadczenie na poziomie seniorskim i ma pomóc zwiększyć jakość zespołu. Kolejnym ruchem było pozyskanie Jakuba Cwajny. Defensor, który ostatnio reprezentował Dramę Zbrosławice, a wcześniej występował również w Burzy Borowa Wieś, ma dać trenerowi kolejną opcję w budowaniu formacji defensywnej.

AKS nie ogranicza się jednak tylko do transferów. Zespół dobrze przepracowuje okres przygotowawczy, a jednym z pierwszych sprawdzianów był sparing z Rozwojem Katowice. Mikołowianie po remisie 1:1 do przerwy, po zmianie stron przejęli inicjatywę i zwyciężyli 3:1.  W Mikołowie liczą, że połączenie stabilnej pracy z dotychczasowym zespołem, młodzieżowej energii oraz kilku jakościowych uzupełnień pozwoli drużynie zrobić kolejny krok.

Z innych ciekawostek wartych odnotowania, do zmiany na ławce trenerskiej doszło w Unii Rędziny.  Funkcję pierwszego trenera drużyny pełni teraz Łukasz Łykowski. Nowy szkoleniowiec doskonale zna realia klubu i lokalnego środowiska piłkarskiego. W przeszłości pracował już w Unii Rędziny, pełniąc rolę asystenta trenera, w poprzednim sezonie trener Łukasz Łykowski prowadził drużynę Lotnika Kościelec, z którym zajął 11. miejsce w rozgrywkach Klasy Okręgowej. Jedność 32 Przyszowice mogła się natomiast pochwalić dużym sukcesem swojego zawodnika. Zawodnik tego klubu, Paweł Brosz, sięgnął po tytuł Mistrza Europy reprezentując Kadrę Polskich Lekarzy. Gratulujemy!

Południe otwiera nowy rozdział

Grupa południowa rozpoczyna sezon w zupełnie nowej rzeczywistości. Do IV ligi awansowały MRKS Czechowice-Dziedzice i Podbeskidzie II Bielsko-Biała, czyli dwie najlepsze drużyny poprzednich rozgrywek. Wycofanie Drzewiarza Jasienica oraz – jeszcze w trakcie minionego sezonu – rezerw GKS-u Jastrzębie sprawiło natomiast, że tabela została niejako wyczyszczona z dotychczasowych punktów odniesienia.

Jednym z najciekawszych projektów rozpoczynających się tego lata jest odbudowa BKS-u Stal Bielsko-Biała. Miniony sezon był dla bialskiego klubu wyjątkowo trudny. Trzynaste miejsce i zaledwie 22 punkty nie odpowiadają ambicjom jednego z najbardziej zasłużonych klubów regionu. Nowym trenerem został Wojciech Fluder, który rozpoczął pracę już 6 lipca. Przygotowania były intensywne. Sparing z Żurawiem Krzeszów, pucharowa potyczka wygrana przez BKS 2:0 z Czarnymi Jaworze, miały pomóc zbudować zespół praktycznie od nowa.

– Długofalowym celem jest realizacja wizji menedżerskiej, bo ważnym aspektem jest także akademia. Chcę przekazać swoją filozofię szkolenia oraz wnieść doświadczenie i wiedzę, które posiadam. Docelowo zależy mi na tym, aby w pierwszym zespole regularnie pojawiali się wychowankowie. Najważniejsze w tym wszystkim jest wzajemne zaufanie – zaznaczył nowy trener Bialskiej Stali. Fluder przyznał także, że od początku poczuł wyjątkowy klimat klubu. – Miałem różne propozycje, ale żadna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak BKS. Od pierwszego dnia czuć historię tego klubu, jego tożsamość i kibiców – podkreślił.

Nowy szkoleniowiec jasno określił również swoją misję na najbliższe miesiące. – Moim głównym celem jest to, aby BKS Stal odzyskał dawny blask. To moje motto i misja – powiedział.

Nie potrzebuje wielkich nagłówków natomiast Beskid Skoczów. Zespół Bartłomieja Koniecznego po raz kolejny postawił na cierpliwą pracę. Pięć wymagających sparingów, wysoka wygrana ze Strażakiem Dębowiec, zwycięstwo nad Czarnymi Jaworze, remis z Victorią Hażlach i Górnikiem Istebna oraz wartościowy sprawdzian z III-ligowym ROW-em 1964 Rybnik pokazały, że Skoczowianie konsekwentnie rozwijają swoją drużynę. Po odejściu MRKS-u i Podbeskidzia II wielu obserwatorów właśnie Beskid wskazuje jako jeden z zespołów, które mogą najmocniej namieszać w czołówce. – Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale trzeba pokornie do tego wszystkiego podchodzić. To może być inny sezon, ale z pokorą i optymizmem podejdziemy do nadchodzącego sezonu – ocenia trener Beskidu.

Największa metamorfoza? Trudno wskazać kogoś innego

Mało który klub przeszedł latem tak dużą przemianę jak Góral Istebna. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że zespół pożegna się z II Ligą Śląską. Wycofanie Drzewiarza Jasienica sprawiło jednak, że istotną rolę odegrały decyzje administracyjne. W Istebnej postanowiono wykorzystać otrzymaną szansę. Do drużyny dołączyli Jakub Dziwisz, Błażej Ligocki oraz dwaj zawodnicy BKS-u Stal Bielsko-Biała – Błażej Porębski i Paweł Michałek. Finalizacji doczekał się także transfer Krystiana Dudajka, który również w minionym sezonie występował w Bialskiej Stali.

Nie zamierza być jedynie dostarczycielem punktów również Start Mszana, który po wywalczeniu awansu do II Ligi Śląskiej z dużymi ambicjami przygotowuje się do debiutanckiego sezonu na tym poziomie. Choć w klubie doszło do kilku znaczących pożegnań – z zespołem rozstali się m.in. wieloletni kapitan Robert Dzierżęga, bramkarz Błażej Mandrysz, Salvador Pryce, Kacper Krupiński, Paweł Kulczyk i Hubert Kamieński – równolegle rozpoczęto budowę nowej drużyny. Do Mszany trafili między innymi niezwykle doświadczony Kamil Spratek z ROW-u Rybnik, Igor Brachaczek oraz wszechstronny Jakub Białas. Potencjał kadrowy i odważne ruchy transferowe pokazują, że beniaminek może okazać się jedną z rewelacji rozgrywek. Dodatkowym wyzwaniem będzie fakt, że z powodu modernizacji własnego obiektu Start swoje domowe spotkania będzie rozgrywał na stadionie Odry Wodzisław.

Nowe otwarcie nastąpiło również w Rekordzie II Bielsko-Biała. Rezerwy Bielszczan poprowadzi Dariusz Rucki, który zastąpił na stanowisku Szymona Niemczyka. To nazwisko doskonale znane nie tylko przy Startowej – jeszcze niedawno Rucki odpowiadał za pierwszy zespół Rekordu na poziomie Betclic II ligi. Jak wpłynęła ta zmiana na zespół? Przekonamy się wkrótce, niemniej wygrana w ostatnim sparingu 6:0 pozwala patrzeć na młodzież Rekordu z optymizmem.

Powroty też potrafią być transferami

Nie wszystkie letnie ruchy oznaczały sprowadzanie nowych twarzy. Do Czańca wrócił Paweł Kozioł, który już w sparingach wpisał się na listę strzelców. Po odejściu braci Apanchuków doświadczony napastnik ma pomóc w odbudowie siły ofensywnej zespołu. Dołączył do niego również Marcin Czaicki, mający za sobą występy między innymi w BKS-ie Stal Bielsko-Biała, Rekordzie Bielsko-Biała i Spójni Landek czy Filip Harężlak.

Tempo Puńców po historycznym awansie także postawiło na rozsądne wzmacnianie kadry. Mateusz Madzia, Bartłomiej Lorenc oraz młodzieżowcy Tymoteusz Hernik, Szymon Bodak i Łukasz Buczy mają pomóc beniaminkowi zadomowić się na szczeblu wojewódzkim.  Interesująco było również w pobliskim Drogomyślu. Kadrowe roszady w Błyskawicy równoznaczne są – przynajmniej na ten moment – z osłabieniami, co tyczy się w szczególności ofensywy. Po 3,5 roku szeregi Błyskawicy opuszcza Vladimir Varvarynets, co klub już oficjalnie potwierdził. Także względy logistyczne powodują, że barw V-ligowca nie będzie dłużej przywdziewał ukraiński pomocnik Vitalyi Miklosh. Wśród ubytków wymienić należy poza tym Jakuba Brotoja.

Po kilkuletniej przygodzie z Błyskawicą pożegnał się również napastnik Krzysztof Koczur. Obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi doświadczony snajper w przeszłości miał olbrzymi udział w tym, że Drogomyślanie sięgnęli przed 4 laty po historyczny awans do IV ligi. – Kadrę mamy w miarę stabilną i zgraną, a tych roszad latem aż tak dużo nie będzie – zapowiadał Krystian Papatanasiu, szkoleniowiec ekipy z Drogomyśla,

Pasjonat Dankowice będzie także w sezonie 2026/2027 pełnić będzie rolę beniaminka na V-ligowym froncie. – Liczymy się z tym, że poprzeczka pójdzie w górę, a z rywalami choćby pokroju Iskry Pszczyna w „okręgówce” czy jeszcze silniejszymi będziemy musieli mierzyć się teraz regularnie. Boisko wszystko zweryfikuje, ale uważam, że sobie z tą sytuacją poradzimy – mówi Andrzej Tomala, szkoleniowiec Pasjonata, którym niczym burza przebrnął przez rozgrywki w lidze okręgowej, sięgając po tytuł w stylu dawno niespotykanym na tym poziomie. Co istotne, pozostanie w klubie i dalszą grę w barwach Pasjonata zapowiedział Maciej Sadlok, który w końcówce minionego sezonu doznał urazu, ale na szczęście okazał się on niegroźny. W składzie świeżo upieczonego V-ligowca zabraknie wobec obowiązków zawodowych Ksawerego Szewczyka. Nie zanosi się też na powrót solidnego defensora Krzysztofa Łaciaka. Ciekawym ruchem ze strony Pasjonata było natomiast pozyskanie Filipa Matuszczyka. 28-letni pomocnik pozyskany został z Fortuny Wyry.

Swojej nowej tożsamości szuka natomiast GLKS Nacomi Wilkowice. Po odejściach kilku ważnych zawodników, jak np. Mateusz Kubica, klub przechodzi przebudowę, a wyniki sparingów i pucharowa porażka z „trójką Rekordu” pokazały, że proces ten jeszcze trwa. Misję nowego otwarcia w Wilkowicach powierzono Rafałowi Bednarkowi, który na stanowisku zastąpił Krzysztofa Bąka. Wcześniej prowadził on Zaporę Wapienica, występującą i zbierającą bardzo pochlebne recenzje w bielskiej A-klasie.

Puentując, jedno wydaje się pewne. II Liga Śląska rozpoczyna sezon 2026/2027 z zupełnie nowymi bohaterami, nowymi historiami i nowymi ambicjami. A doświadczenie poprzednich lat pokazuje, że właśnie ta liga potrafi pisać scenariusze, których przed inauguracją nie przewidzi nawet największy optymista.

 

Tekst: Bartłomiej Malec

 

Życzymy zespołom dobrego sezonu, a kibicom wielu pozytywnych emocji!

 

Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ

Szkolenie z aplikacji mPZPN24 dla klubów

Szkolenie z aplikacji mPZPN24 dla klubów

W sezonie 2026/2027 Polski Związek Piłki Nożnej udostępnia nowe funkcjonalności aplikacji mPZPN24, które mają ułatwić i usprawnić organizację zawodów. Dzięki nim m.in. kierownicy drużyn będą mogli szybciej wykonywać obowiązki związane z obsługą meczu, korzystając...

Jubileusz 80-lecia Podokręgu Racibórz Śl.ZPN

Jubileusz 80-lecia Podokręgu Racibórz Śl.ZPN

Podokręg Racibórz Śląskiego ZPN świętował 80-lecie. Wspaniała uroczystość odbyła się na Zamku Piastowskim w Raciborzu, dzięki uprzejmości naszego partnerskiego Powiatu Raciborskiego. 80 lat pięknej i bogatej historii Podokręgu Racibórz minęło jak jeden dzień......

XIII Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śl.ZPN

XIII Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śl.ZPN

Memoriał Zbigniewa Oszka z Akcją Lato Śląskiego ZPN odbył się 1 sierpnia 2026 roku na Stadionie Miejskim w Raciborzu, z okazji 80-lecia Podokręgu Racibórz Śląskiego ZPN. W rywalizacji wzięły udział zespoły z rocznika 2014: - ŚLAP - Śląska Akademia Piłkarska w...

Harmonogram procesu aplikacyjnego do Programu Certyfikacji na 2027 rok

Harmonogram procesu aplikacyjnego do Programu Certyfikacji na 2027 rok

Uprzejmie informujemy, żę 1 września 2026 rozpocznie się proces aplikacyjny do Programu Certyfikacji na 2027 rok. Będą w nim mogły wziąć udział wszystkie podmioty zainteresowane przedłużeniem swojego uczestnictwa w Programie, jak również te, które tego odznaczenia...