Liswarta Krzepice to jeden z najbardziej prężnie działających klubów w Podokręgu Częstochowa. Stabilna struktura organizacyjna, stabilna sytuacja finansowa oraz zrównoważony rozwój sportowy to dziś najważniejsze fundamenty funkcjonowania klubu.
Pierwszy zespół Liswarty coraz śmielej radzi sobie w rozgrywkach V ligi śląskiej, grupa I natomiast prawdziwą furorę robi zespół rezerw, który jako beniaminek rozgrywek Klasy A, grupa I jest obecnie przodownikiem tych rozgrywek.
Rezerwy Liswarty w rundzie jesiennej wywalczyły 34 punkty. Składa się na to bilans 11 zwycięstw, 1 remisu i 1 porażki. 50 zdobytych bramek powoduje, że jest to najskuteczniejszy zespół w rozgrywkach a 19 bramek straconych daje także czołowe miejsce w klasyfikacji najlepiej broniących zespołów dostępu do swojej bramki. Obecnie Liswarta ma jeden punkt przewagi nad imienniczką z Popowa oraz sześć i osiem odpowiednią nad Płomieniem Czarny Las i Pogonią Kamyk.
Zapytaliśmy trenera Grzegorza Nogę oraz przedstawicieli Zarządu klubu o kilka kwestii związanych z drugim zespołem, który w głównej mierze oparty jest o lokalnych zawodników będących w znacznym stopniu wychowankami klubu.
Liswarta Krzepice – drugi zespół seniorów, beniaminek rozgrywek, rewelacja rozgrywek Klasy A, grupa I. Czy spodziewaliście się takiego wyniku i tytułu mistrza jesieni?
– Pierwsze miejsce jest dla nas lekkim zaskoczeniem, chociaż cały czas dążyliśmy do tego aby być w pierwszej trójce w tabeli.
Jak scharakteryzowałby trener swój zespół? Kto jest jego motorem napędowym? Jaką rolę odgrywają w nim młodzi zawodnicy, których w Krzepicach nie brakuje a szkolenie w grupach młodzieżowych jest na niezłym poziomie?
Jak scharakteryzowałby trener swój zespół? Kto jest jego motorem napędowym? Jaką rolę odgrywają w nim młodzi zawodnicy, których w Krzepicach nie brakuje a szkolenie w grupach młodzieżowych jest na niezłym poziomie?
– Nasz zespół od samego początku oparty jest na doświadczonych zawodnikach lecz nie brakuje w drużynie młodych i utalentowanych zawodników, którzy także ciężko pracują i walczą o to by grać w pierwszym składzie.
Nie rzadko się zdarza, tym bardziej w niższych klasach rozgrywkowych aby pierwszy zespół był w V lidze a jego rezerwy, które nie są wspierane „spadochroniarzami” walczyłby o awans do Klasy Okręgowej. Niesie to za sobą także koszty. Czy Zarząd klubu, który jest bardzo kreatywny z taką sytuacją poradziłby sobie?
– Zarząd Liswarty Krzepice od wielu lat pokazuje że potrafi bardzo dobrze zarządzać klubem i finansami. Myślę, że na pewno poradził by sobie jeśli udałoby się awansować do ligi okręgowej.
Kto będzie najgroźniejszym przeciwnikiem w rundzie rewanżowej?
– Jest wiele drużyn które na pewno włączą się w walkę o awans. Najgroźniejszymi zespołami, spodziewamy się, że będą: Liswarta Popów, Pogoń Kamyk czy Płomień Czarny Las.
Jakie są plany na rundę wiosenną? Kiedy zespół wraca do treningów i jak wyglądają plany sparingowe w okresie przygotowawczym?
– Plan na rundę wiosenną to na pewno powtórzyć dobrą dyspozycję z rundy jesiennej. Zajęcia wznowiliśmy w połowie stycznia. Czeka nas ciężka praca. W tym czasie rozegramy też kilka sparingów m.in. ze Spartą Lubliniec, Skrą Częstochowa B1, Płomieniem Glinica czy Olimpią Truskolasy.
Zdjęcie: Zespół Liswarty II Krzepice/fb Liswarta Krzepice






