Prawdziwy thriller na start finałowej batalii

1 maj 2026

W hali przy ul. Startowej 13 odbył się w piątkowy wieczór pierwszy mecz w ramach finału Pucharu Polski w Futsalu. Rekord Bielsko-Biała i Constract Lubawa stworzyli świetne show dla kibiców, a emocje trzymały w napiciu do samego końca. I to dosłownie. 

Spotkanie od początku toczyło się w szybkim tempie. Lepiej w mecz weszli goście, którzy wykorzystując nerwowość gospodarzy, szybko stworzyli sobie dogodne sytuacje. Na posterunku był jednak Michał Kałuża, a w jednej z akcji Rekord uratował jeszcze Paweł Budniak, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej. Napór drużyny z Lubawy przyniósł efekt po stałym fragmencie gry – Pedrinho precyzyjnie dograł do Pedro Pereiry, który otworzył wynik spotkania.

Odpowiedź bielszczan była natychmiastowa i również padła po rzucie rożnym. Dośrodkowanie Budniaka sprawiło problemy Kacprowi Sendlewskiemu, a piłka ostatecznie znalazła drogę do siatki po niefortunnym zagraniu bramkarza gości. Końcówka pierwszej połowy przyniosła prawdziwą wymianę ciosów. Po efektownej akcji i zagraniu piętą Franco Spellanzona prowadzenie Rekordowi dał Miguel Kenji, jednak niemal natychmiast wyrównał Pedrinho, ustalając wynik do przerwy na 2:2.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie – tempo było wysokie, a walka momentami dominowała nad technicznymi aspektami futsalu. Kluczowa sytuacja miała miejsce w 34. minucie, gdy czerwoną kartką ukarany został David Mataja. Grający w przewadze Rekord nie zdołał jednak wykorzystać tej okazji. W końcówce skuteczniejsi okazali się goście – w 37. minucie Savio Valadares wykorzystał zamieszanie pod bramką i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Gospodarze ponownie odpowiedzieli błyskawicznie. Po składnej akcji zespołowej Miguel Kenji i Guilherme Kadu doprowadzili do remisu, jednak ostatnie słowo należało do drużyny z Lubawy. Kilkanaście sekund później Valadares ponownie wpisał się na listę strzelców, wykorzystując błąd w ustawieniu defensywy Rekordu. Finalnie Constract Lubawa zwyciężył 4:3 i do rewanżu przystąpi z minimalną zaliczką. Kwestia zdobycia trofeum pozostaje jednak nierozstrzygnięta – Rekord Bielsko-Biała niejednokrotnie pokazywał, że potrafi przechylić szalę rywalizacji na swoją korzyść, nawet grając na parkiecie rywala.

 

Rekord Bielsko-Biała – Constract Lubawa 3:4 (2:2)

0:1 Pereira (3. min.)

1:1 Sendlewski (5. min., samobójczy)

2:1 Kenji (16. min.)

2:2 Pedrinho (17. min.)

2:3 Valadares (37. min.)

3:3 Kadu (39. min.)

3:4 Valadares (39. min.)

Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Zastawnik, Budniak, Pawlus, Doša, Spellanzon, Varela, Kadu, Marek, Kenji, Krzempek, Haraburda, Florek

 

Fot. Paweł Mruczek / bts.rekord.com.pl

Sparingi.PRO – polecamy aplikację naszego Partnera

Sparingi.PRO – polecamy aplikację naszego Partnera

Sparingi.PRO - aplikacja naszego Partnera - to bardzo przydatne narzędzie w poszukiwaniu drużyn do sparingów i nie tylko!   Polecamy!    Razem budujemy trenerską społeczność!   Aplikacja do pobrania bezpłatnie na App Store oraz Google Play: ✅...

Spotkanie z klubami Podokręgu Bielsko-Biała Śl.ZPN

Spotkanie z klubami Podokręgu Bielsko-Biała Śl.ZPN

17 lipca w budynku klubowym LKS Bestwina odbyło się spotkanie z przedstawicielami klubów Podokręgu Bielsko-Biała Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Była to okazja do podsumowania zakończonego sezonu, uhonorowania wyróżniających się klubów i zawodników oraz omówienia...

Adam Kryger – mężczyzna pracujący, żadnej pracy się nie boi!

Adam Kryger – mężczyzna pracujący, żadnej pracy się nie boi!

To trochę zaskakujący obrazek: widzieć go przy komputerze, odpowiadającego na biznesowe maile, albo prowadzącego telefoniczne negocjacje z kontrahentami. Od niemal 50 lat Adam Kryger kojarzy się przecież kibicom – i sportowym mediom – wyłącznie z piłką, boiskiem,...