Raków Częstochowa nie pozostawił żadnych wątpliwości w rewanżowym starciu z Vallettą FC. Zespół prowadzony przez Dawida Kroczka wygrał na Malcie aż 4:0 i w efektownym stylu przypieczętował awans do III rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Po wygranej 3:1 przed własną publicznością Częstochowianie jechali na Maltę z solidną zaliczką, ale od początku rewanżu nie zamierzali ograniczać się do kontrolowania wyniku. Choć gospodarze próbowali zaskoczyć Raków w pierwszych minutach, szybko okazało się, że to przedstawiciel PKO BP Ekstraklasy będzie dyktował warunki gry. Pierwszy cios padł w 22. minucie. Po świetnej, kombinacyjnej akcji Michael Ameyaw zachował zimną krew w polu karnym i precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Niespełna dziesięć minut później Raków podwyższył prowadzenie. Po uderzeniu Adina Molnára piłkę przed siebie odbił bramkarz Valletty, a Tomasz Pieńko bez wahania wykorzystał dobitkę.
Po zmianie stron Częstochowianie nie zwolnili tempa. W 54. minucie na listę strzelców wpisał się Adin Molnár, który skutecznie zakończył kolejną ofensywną akcję Rakowa. Chwilę później sytuacja gospodarzy stała się jeszcze trudniejsza. Petar Sekulović obejrzał drugą żółtą kartkę za faul na Tomaszu Pieńce, pozostawiając swój zespół w osłabieniu.Grając z przewagą jednego zawodnika, Raków do końca kontrolował przebieg spotkania. Wynik ustalił w 78. minucie Patryk Makuch, który po dokładnym podaniu Oliwiera Kwiatkowskiego mocnym uderzeniem pod poprzeczkę przypieczętował wysokie zwycięstwo.
Dwumecz zakończył się wynikiem 7:1 dla Rakowa, który w pełni zasłużenie wywalczył awans do III rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Częstochowianie potwierdzili wysoką formę i pozostają w grze o miejsce w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Gratulujemy awansu do kolejnej rundy!
Valletta FC – Raków Częstochowa 0:4 (0:2)
Bramki: Ameyaw 22, Pieńko 31, Molnár 54, Makuch 78
Raków: Trelowski – Tudor, Debohi, Napieraj – Jean Carlos (58, Jendryka), Repka (67, Ojo), Kochergin, Ameyaw (67, Otieno) – Molnár (58, Kwiatkowski), Pieńko (67, Emreli) – Makuch.
Fot. Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa






