Urodzony 13 listopada 1937 w Jedłowniku koło Wodzisławia Śląskiego; obrońca.
Honorowy Przewodniczący Klubu Wybitnego Reprezentanta Śląskiego ZPN.
Jedna z najwybitniejszych i najbardziej kryształowych postaci w historii polskiej piłki i w historii ekstraklasy. Wychowanek Odry (wówczas pod nazwą Kolejarz) Wodzisław Śląski, potem Kolejarz Katowice i Górnik Radlin, w którym poznał smak ekstraklasy. Gorzki smak – dwukrotnie sezon kończył spadkiem, w sumie zagrał dla tej drużyny w 43 meczach. Przeprowadzka do Zabrza oznaczała narodziny legendy. W klubie z Roosevelta ośmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski (1961, 1963-1967, 1971 i 1972), dwukrotnie medal srebrny i trzykrotnie brązowy – tylko raz na przestrzeni czternastu sezonów „wypadł” poza podium! Nie ma też pewnie drugiego takiego zawodnika w całej europejskiej piłce, który z kapitańską opaską na ramieniu wznosiłby krajowy puchar: on czynił to sześciokrotnie (1965, 1968-1972). W sumie zagrał w ekstraklasie 339 meczów, w których zdobył siedem goli. Strzelił też bramkę w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym w roku 1970 Górnik przegrał z Manchesterem City 1:2.
Po karierze szkolił młodzież Górnika, potem Spartę Mikulczyce i Zjednoczenie Zabrze, Górnika 09 Mysłowice, gliwickie ekipy Piasta i Carbo, Zagłębie Sosnowiec (w roli asystenta Andrzeja Strejlaua), wreszcie Odrę Wodzisław Śląski, a w ekstraklasie – GKS Katowice oraz „awaryjnie” Górnika w czerwcu 1995, w dwóch ostatnich meczach sezonu. Bywał też w Zabrzu asystentem Jana Kowalskiego, pracował jako kierownik sekcji oraz rzecznik; do dziś obecny w klubowych gabinetach, jako ikona i najlepszy „nośnik pamięci” o wielkich chwilach Górnika.
Dla reprezentacji narodowej zagrał 57 razy. Zdobył jednego gola, ale aż 21 razy był jej kapitanem! Zdążył jeszcze zaliczyć występy u Kazimierza Górskiego, ale piłkarz po „trzydziestce” w tamtych czasach był już dla kadry po prostu zbyt „wiekowy”…
Doczekał się swojej (autoryzowanej) biografii pod tytułem „Stanisław Oślizło. Droga do legendy”.






