Nadzieje Ruchu utopione w ROW-ie. Trenerska karuzela ruszyła w I Lidze Śląskiej – InterHall

1 wrz 2025

Niesamowity ścisk wciąż panuje w czołówce tabeli I Ligi Śląskiej – InterHall. Ponad połowa stawki mieści się w odstępie ledwie trzech punktów – tyle dzieli rybnickiego lidera od dziesiątych w tabeli rezerw Piasta Gliwice. ROW jest zarazem pierwszym w tym sezonie zespołem, który utrzymał przodownictwo z kolejki na kolejkę. Uczynił to zresztą w imponującym stylu: rozmiary i styl zwycięstwa z „Cidrami” potwierdzają, że podopiecznym Piotra Mandrysza należy się miano głównego faworyta!

„Strażak” potrzeby od zaraz

Zacznijmy jednak przekornie: od dotychczasowej „czerwonej latarni” rozgrywek. Po środowej – kolejnej – klęsce ligowej (1:5 z Dramą), w Siewierzu postanowiono dokonać roszady na trenerskiej ławce. Jeszcze przed sobotnim starciem pod Jasną Górą trafił na nią Dawid Jóźwiak. 31-letni szkoleniowiec samodzielnie pracował w MKS-ie Zaborze, Carbo Gliwice i Młodości Rudno. Był także asystentem Kamila Rakoczego w bytomskiej Polonii i Oleksandra Szeweluchina w ROW-ie Rybnik. Kiedy Ukrainiec zrezygnował z pracy, zastąpił go w roli pierwszego trenera i poprowadził rybniczan m.in. w zwycięskich w barażach z MKS-em Myszków o miejsce w I Lidze Śląskiej – InterHall. Teraz wraca na ten szczebel rozgrywek i znów zmierzyć się będzie musiał z rolą „strażaka”, próbującego okiełznać pożar tym razem w szatni Przemszy.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie grający w futbol amerykański, ludzie grający w piłkę nożną i tekst

Fot. LKS Przemsza Siewierz      Dawid Jóźwiak (z prawej) już od 6. kolejki wciela się w Siewierzu w rolę „strażaka”, Dawid Jarka będzie jego asystentem.

 

Dawid Jarka, dotychczas pełniący funkcję szkoleniowca siewierzan, będzie asystentem Jóźwiaka. Asystentem grającym – dodajmy. I to grającym nieźle, o czym przekonali się w sobotę piłkarze Victorii Częstochowa. „Jarkin”, kiedyś strzelający gole w ekstraklasie, wciąż jeszcze tej sztuki nie zapomniał. Pod Jasną Górą, wchodząc na boisko przy stanie 2:0 dla gospodarzy, poderwał swych kolegów do walki. Zdobył gola kontaktowego, dwie minuty później Przemsza – po nieszczęśliwej interwencji jednego z rywali – wyrównała na 2:2. Nie zdołała jednak korzystnego wyniku dowieźć do końcowego gwizdka: w ostatnich pięciu minutach gospodarze przechylili szalę na swoją korzyść.

Z nieba (2:0) do piekła (2:2) i z powrotem (4:2) w meczu z Przemszą – nic dziwnego, że w szatni Victorii Częstochowa było w sobotę wesoło.

 

U stopera główka pracuje

Mocno w dole tabeli „usadowił się” także Decor Bełk. Podopieczni Łukasza Bilińskiego w środę otworzyli konto punktowe, remisując z Orłem. W sobotę nie zdołali jednak dorzucić do swego dorobku choćby jednego „oczka”. Już w 5 minucie meczu ze spadkowiczem z Betclic 3. Ligi nadzieję odebrał im Mateusz Wacławski, który w doliczonym czasie pierwszej połowy przypieczętował wygraną Podlesianki. Gościom nie udało się zdobyć choćby honorowego gola: „armata” Łukasza Krakowczyka, trafiającego w każdym z pięciu wcześniejszych spotkań, tym razem milczała.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, gra w futbol amerykański, gra w piłkę nożną i tekst

Fot. Lgks’1938 Podlesianka Katowice            Mateusz Wacławski (z tyłu) dobrze wywiązywał się z obowiązków defensywnych, a jego główka dwukrotnie popracowała też w ofensywie.

 

Wysoka temperatura Znicza i wysokie szybowanie Orła

W środę sprawcami wielkiej sensacji byli piłkarze Gwarka Tarnowskie Góry, którzy pokonali Szombierki. W sobotę jednak ostro przetrzepał im skórę inny beniaminek. W Kłobucku – jak w Katowicach – też „główka pracowała”: gospodarze trzy pierwsze gole strzelili właśnie po wygraniu powietrznej walki z piłkarzami ze „Srebrnego Grodu”.

Na zwycięską ścieżkę wrócił kolejny z ligowych nowicjuszy. Na inaugurację rozgrywek Orzeł pokonał u siebie Raków II. Teraz do Łękawicy przyjechali „rezerwiści” Piasta i… też obeszli się smakiem. „Złotego gola” zdobył Filip Moiczek, wykorzystując centrę Łukasza Radomskiego i głową pokonując kapitalnie broniącego przez 81 minut Dawida Rychtę. Wcześniej najbliższy pokonania 19-latka był dwukrotnie od niego starszy Damian Chmiel, ale po jego strzale piłka zatrzymała się na słupku gliwickiej bramki. – Stwarzaliśmy sobie okazje na tle solidnego przeciwnika, a pokłosiem konsekwentnej gry było również to, że wystrzegaliśmy się błędów. Bardzo dobrze to z naszej strony wyglądało i cieszą te potrzebne nam punkty – radował się w rozmowie z portalem „sportowebeskidy.pl” trener gospodarzy, Krzysztof Wądrzyk.

Trzecia wygrana Znicza z rzędu, czyli osiem goli w jednej pigułce.

 

Chłodna głowa lidera

Wspomniany wyżej beniaminek z Kłobucka przez 26 godzin po sobotniej wygranej był liderem I Ligi Śląskiej. W niedzielny wieczór „zluzowali” go w tej roli podopieczni Piotra Mandrysza, w hicie kolejki (pierwszy zespół grał z drugim) brutalnie rozprawiając się z nadziejami radzionkowskich przeciwników na fotel przodownika stawki. „Katem” Ruchu okazał się syn szkoleniowca rybniczan: Paweł Mandrysz przypieczętował wygraną swego zespołu dubletem w ostatnim kwadransie meczu, gdy „Cidry” podjęły próbę odrobienia strat po wcześniejszym trafieniu Jakuba Kuczery. – Podchodzimy do tego z chłodną głową, za nami dopiero sześć kolejek – wspomniany autor pierwszego gola dla rybniczan w rozmowie z klubowymi mediami tonował emocje towarzyszące utrzymaniu przez ROW pozycji lidera. Ale z faktu wygranej oczywiście się cieszył. – Potrzebne nam było to zwycięstwo, by delikatnie odskoczyć innym punktowo. No i swoje znaczenie ma prestiż: przyjechała przecież do nas jedna z lepszych kibicowsko drużyn w całej stawce – dodawał Kuczera.

Trzy gole lidera na zakończenie zmagań w 6. kolejce.

 

Najszybszy gol sezonu

O ile po środowej kolejce chwaliliśmy zespoły z powiatu tarnogórskiego, o tyle w weekend satysfakcję – i to ledwie połowiczną – mieć mogła tylko Drama Zbrosławice. Za sprawą Filipa Kotalczyka gospodarze już w 36. sekundzie (!) meczu z Kuźnią Ustroń objęli prowadzenie. Górale spod Równicy podjęli jednak rzuconą przez miejscowych rękawicę. Odpowiedzieli skutecznie wyegzekwowanym rzutem karnym po faulu na Wiktorze Piejaku, a po przerwie zimną krew w sytuacji „jeden na jeden” z Szymonem Buszką zachował Kamil Szlufarski. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy: wyrównał strzałem głową Kamil Siudak. – Szanujemy każdy punkt. Wiadomo, zawsze może być lepiej, ale zapracowaliśmy mocno na tą zdobycz – zaznaczył na łamach „sportowychbeskidów.pl” Karol Sieński, trener Kuźni.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie grający w futbol amerykański, ludzie grający w piłkę nożną i tekst „BREWAS REWAS 2 ዩን PAIS ROOW @SARadry RadIy 7”

Fot. OSA Kadry Dramowe / LKS Drama Zbrosławice     Po trafieniu Kamila Szlufarskiego blisko wygranej byli goście z Ustronia…

Może być zdjęciem przedstawiającym 7 osób, ludzie grający w piłkę nożną, ludzie grający w futbol amerykański i tekst

… ale kapitalnym strzałem głową do podziału punktów w Ptakowicach doprowadził Kamil Siudak.

 

Remis w prezencie

Równie pasjonujące widowisko, na dodatek z układającym się identycznie wynikiem (od 1:0, przez 1:2, po 2:2), zafundowali widzom w Łaziskach Górnych zawodnicy Polonii oraz Spójni Landek. – Szanujemy ten punkt, bo zmierzyliśmy się z solidnym rywalem. Ogólnie było to spotkanie na remis. Mieliśmy my swoje lepsze momenty, miała je Polonia – podsumowywał rywalizację opiekun gości, Patryk Pindel. – Szkoda trochę jedynie przespanego w naszym wykonaniu początku meczu – dodawał. Być może jego podopiecznych rozkojarzyły nieco przedmeczowe uroczystości. W ich trakcie okolicznościowym tableau z okazji 250 gier ligowych na ławce Polonii uhonorowany został m.in. trener Piotr Mrozek (starcie ze Spójnią było już potyczką numer 266: 134 zwycięstwa, 65 remisów, 67 porażek). Trzy punkty byłyby dlań zapewne wielce satysfakcjonującym prezentem, ekipa spod Bielska-Białej miała jednak wystarczająco wiele atutów (choćby Patryka Fabiana, który kapitalnie wykonał rzut wolny), by wyrwać remis. Tenże padł także w… czerwonych kartkach: w doliczonym czasie gry ukarani zostali w ten sposób Mikołaj Pasternak i Igor Mencnarowski!

Z boiska w Częstochowie wyrzucony został z kolei Mateusz Gasz. Szombierki przegrywały już jednak w tym momencie z rezerwami Rakowa 0:2 i fakt usunięcia bytomianina z murawy również nie miał już wpływu na końcowy wynik.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie grający w piłkę nożną, ludzie grający w futbol amerykański i tekst

Fot. K.S. Polonia Łaziska Górne            Polonia Łaziska Górne wciąż na piątkę!

 

Tekst: Dariusz Leśnikowski 

 

6. kolejka I Ligi Śląskiej – InterHall

RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – SZOMBIERKI BYTOM 2:0 (0:0)

Bramki: Bandura (55), Kurasiński (68)

DRAMA ZBROSŁAWICE KUŹNIA USTROŃ 2:2 (1:1)

Bramki: Kotalczyk (1), Siudak (82) – Addo (20. karny), Szlufarski (70)

ORZEŁ ŁĘKAWICA – PIAST II GLIWICE 1:0 (0:0)

Bramka – Moiczek (82)

POLONIA ŁAZISKA GÓRNE – SPÓJNIA LANDEK 2:2 (2:2)

Bramki: Pasternak (21), Obermajer (45) – Pisarek (36), Fabian (42)

PODLESIANKA KATOWICE – DECOR BEŁK 2:0 (2:0)

Bramki: Wacławski (5, 45+2)

ZNICZ KŁOBUCK – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 6:2 (4:1)

Bramki: Śladowski (9), Korczak (16, 23), Kosin (34), Sitek (90), Holik (90+4) – Nowiński (22), Dudziński (78)

VICTORIA CZĘSTOCHOWA – PRZEMSZA SIEWIERZ 4:2 (0:0)

Bramki: Błędowski (60), Mikołajczyk (67, 88), Jaworski (85) – Jarka (81), samob. (83)

ROZWÓJ KATOWICE – UNIA TURZA ŚLĄSKA 1:1 (0:0)

Bramki: Zieliński (59) – Oślizlok (79)

ROW 1964 RYBNIK – RUCH RADZIONKÓW 3:0 (0:0)

Bramki: Kuczera (52), Mandrysz (78, 88)

 

Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ

Sponsorem tytularnym rozgrywek jest Firma InterHall.   

 

Finał Wojewódzki Pucharu Tymbark – w Sosnowcu gra kategoria U8

Finał Wojewódzki Pucharu Tymbark – w Sosnowcu gra kategoria U8

Na obiekcie MOSiR Niwka Sosnowiec trwa Finał Wojewódzki XXVI edycji Pucharu Tymbark kategorii U8. Biorą w nim udział 42 zespoły dziewcząt i chłopców, które wyłoniły eliminacje w 12 Podokręgach Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Życzymy wszystkim wspaniałej zabawy!...

Reprezentacja Polski kobiet U-17 jedzie na mistrzostwa świata!

Reprezentacja Polski kobiet U-17 jedzie na mistrzostwa świata!

Reprezentacja Polski kobiet do lat 17 pokonała Anglię 2:0 i zajęła piąte miejsce podczas mistrzostw Europy rozgrywanych w Irlandii Północnej, zapewniając sobie tym samym awans na mistrzostwa świata. Bohaterką spotkania po raz kolejny została Zofia Burzan, autorka obu...

Rekord rozpoczął półfinałową batalię

Rekord rozpoczął półfinałową batalię

Futsaliści Rekordu Bielsko-Biała postawili trudne warunki najlepszemu zespołowi sezonu zasadniczego Fogo Futsal Ekstraklasy, ale w końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość drużynie Texom Eurobus Przemyśl. Dla „rekordzistów” była to już trzecia konfrontacja z ekipą...

Stadionowy rozkład jazdy

Stadionowy rozkład jazdy

Bardzo lubimy weekendy, zwłaszcza te, które obfitują w ciekawe mecze. Zapraszamy do kibicowania zespołom z naszego regionu i wizyt na stadionach i w halach. W sobotę 16 maja polecamy Finał Orlen Pucharu Polski Kobiet - o godz. 12:00 na Stadionie Miejskim w Tychach...

Zapisy do 2. edycji programu Walking Futbol PZPN

Zapisy do 2. edycji programu Walking Futbol PZPN

Polski Związek Piłki Nożnej uruchomił zapisy do 2 edycji programu Walking Futbol, czyli inicjatywy skierowanej do Organizacji, które chciałyby otworzyć nową sekcję piłki chodzonej dla osób powyżej 55. roku życia. W konkursie ofert mogą brać udział wszystkie...