Podsumowanie sezonu w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej

29 cze 2026

Za nami sezon 2025/2026 w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej, który dostarczył kibicom niemal wszystkiego. Ostatecznie po mistrzowski tytuł sięgnął LKS Pasjonat Dankowice, który wywalczył awans do V ligi. Z ligą pożegnały się natomiast rezerwy GLKS-u Nacomi Wilkowice, LKS Łąka oraz GKS Krupiński Suszec.

Mistrz z charakterem

Pasjonat Dankowice przez większą część sezonu udowadniał, że dysponuje najbardziej kompletnym zespołem w stawce. 25 zwycięstw, zaledwie trzy porażki oraz imponujący bilans bramkowy 98:30 pozwoliły zakończyć rozgrywki z dorobkiem 77 punktów. Choć do samego końca naciskała Iskra Pszczyna, zespół z Dankowic nie wypuścił prowadzenia z rąk i zasłużenie wywalczył promocję do wyższej klasy rozgrywkowej.

Na uznanie zasługuje również Iskra Pszczyna, która zgromadziła aż 74 punkty i zakończyła sezon z najlepszym bilansem bramkowym w lidze (108 zdobytych goli). W wielu innych sezonach taki dorobek wystarczyłby do mistrzostwa.

Rotuz potwierdził rozwój

4. lokatę zajął Rotuz Bronów, dla którego był to najlepszy sezon w historii występów w Lidze Okręgowej. Zespół zakończył rozgrywki z dorobkiem 49 punktów i 15 zwycięstw, ustanawiając klubowe rekordy na tym poziomie. Jeszcze jesienią wydawało się, że Bronowianie mogą realnie włączyć się do walki o awans. Ostatecznie zabrakło większej stabilizacji w defensywie.

Na początku było naprawdę obiecująco. Byłem przekonany, że możemy powalczyć nawet o 1. miejsce, ale z czasem doszedłem do wniosku, że bez mocniejszej defensywy będzie o to bardzo trudno. Strzeliliśmy mnóstwo bramek, jednak pozostaje duży niedosyt związany z grą w obronie. Brakowało nam stabilności w defensywie. Z drugiej strony, patrząc na to, jakie zespoły znalazły się przed nami i jak wyglądały bezpośrednie mecze z nimi, można być zadowolonym z zajęcia 4. miejsca. Przed sezonem zakładaliśmy zdobycie 60 punktów i tego celu nie udało się zrealizować, dlatego pod tym względem czuję niedosyt – podsumował trener Rotuza, Daniel Feruga.

Fot. Szymon Bandura

Historyczny sezon beniaminka

Jednym z największych pozytywnych zaskoczeń rozgrywek był KS Bestwinka. Beniaminek zakończył sezon na ósmym miejscu z dorobkiem 41 punktów, a szczególnie imponująca była postawa drużyny w rundzie wiosennej. Po trudniejszej jesieni w klubie zachowano spokój, nie zdecydowano się na rewolucję kadrową, a konsekwencja przyniosła oczekiwane efekty.

Jest zadowolenie. Przypomnę czasy, gdy awansowaliśmy i nie brakowało głosów, że nasza przygoda z okręgówką potrwa tylko rok. Mimo dwóch bolesnych porażek osiągnęliśmy historyczne miejsce dla naszego klubu. Po pierwszej rundzie nie było paniki, postawiliśmy na zawodników, z którymi zaczęliśmy sezon i to popłaciło – ocenił trener Marcin Sztorc.

Na uwagę zasługuje także postawa doświadczonego Grzegorza Sztorca, który w wieku 45 lat zdobył aż 19 bramek i należał do najskuteczniejszych zawodników całych rozgrywek.

Fot. Szymon Szwajkowski

Bestwina uratowała się w ostatnim momencie

Ogromnych emocji nie brakowało również w dolnej części tabeli. LKS Bestwina o utrzymanie walczył do ostatniej kolejki, a zadanie wydawało się niezwykle trudne, bo rywalem był już koronowany mistrz z Dankowic.

Bestwinianie wytrzymali jednak presję i remis 2:2 z Pasjonatem zapewnił im pozostanie w Lidze Okręgowej.

Szampanów nie było, ale była ogromna radość. Udało się nam utrzymać. Nie było to łatwe, trzeba było samemu powalczyć o ten jeden punkt w starciu z Pasjonatem. Mistrz postawił twarde warunki, ale konsekwentnie realizowaliśmy swój plan. Od początku mówiłem, że jest potencjał w tej drużynie. Druga połowa rundy rewanżowej pokazała, na co nas stać. Najważniejsze, że forma przyszła w odpowiednim momencie – powiedział trener Marcin Stefanowicz.

Ciasno w środku tabeli, dramat na dole

Środek tabeli był niezwykle wyrównany. Między czwartym Rotuzem Bronów a trzynastą Studzionką różnica wyniosła zaledwie 16 punktów, co najlepiej pokazuje, jak wyrównane były tegoroczne rozgrywki. O końcowej pozycji często decydowała jedna seria zwycięstw lub porażek. Największy dramat rozegrał się na dole tabeli. Z ligą pożegnały się GLKS Nacomi Wilkowice II oraz GKS Krupiński Suszec. Ostatnim spadkowiczem został LKS Łąka, który mimo ambitnej postawy zakończył sezon na 14. miejscu.

Trwa nabór do turniejów wojewódzkich E1 – sezon 2026/2027

Trwa nabór do turniejów wojewódzkich E1 – sezon 2026/2027

Informujemy, że do dnia 15 lipca 2026 r. do godziny 15:00 trwają zapisy do turniejów wojewódzkich w kategorii E1 (rocznik 2016). Na podstawie rozegranych turniejów i rankingu końcowego od sezonu 2027/2028 zostanie utworzona Liga Wojewódzka D2, funkcjonująca bez...