Znamy pierwszego finalistę POLTENT Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bielsko-Biała. Spójnia Landek-Jasienica po emocjonującym półfinale pokonała Iskrę Rybarzowice 3:2. Losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund, a o awansie zespołu z Landeka przesądziło trafienie Mateusza Blachy w doliczonym czasie gry.
Spotkanie beniaminka Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej z IV-ligową Spójnią dostarczyło sporo emocji. Gospodarze dwukrotnie doprowadzali do wyrównania i byli blisko przedłużenia rywalizacji. Ostatecznie to jednak bardziej doświadczony zespół z Landeka zagra w finale rozgrywek. Wynik w 13. minucie otworzył Igor Rak, a siedem minut później do remisu doprowadził Jakub Caputa. Po przerwie Spójnia ponownie objęła prowadzenie za sprawą Daniela Paszka, który trafił do siatki w 75. minucie. Iskra nie złożyła jednak broni. W 90. minucie Caputa po raz drugi wpisał się na listę strzelców i wydawało się, że o awansie rozstrzygnie dogrywka.
Decydujący cios należał do gości. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Mateusz Blacha wykorzystał odbitą piłkę i uderzeniem z dystansu zapewnił Spójni zwycięstwo 3:2 oraz miejsce w finale POLTENT Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bielsko-Biała.
Drugiego finalistę poznamy 7 października. W drugim półfinale Podbeskidzie II Bielsko-Biała zmierzy się z MRKS-em Czechowice-Dziedzice. Spotkanie zostanie rozegrane z wykorzystaniem systemu VAR w ramach szkolenia sędziów.
Fot. Szymon Bandura






