Jak wygląda zimowy okres przygotowawczy w LKS-ie Bestwina, drużynie z „okręgówki” bielsko-tyskiej? Wyjaśnia nam Marcin Stefanowicz, trener tej drużyny.
Zaczęliśmy okres przygotowawczy dość wcześnie, bo już na początku stycznia. Trenujemy trzy razy w tygodniu, a do tego rozgrywamy sparingi. Oczywiście chcielibyśmy mieć do dyspozycji stu procent zawodników, jednak życie pokazuje, że nie zawsze jest to możliwe. Pojawiają się kontuzje i choroby, niemniej jesteśmy zadowoleni z przebiegu pracy. Trenujemy na wysokiej intensywności, realizujemy założenia taktyczne i wchodzimy w naprawdę dobry okres.
Kadra jest już praktycznie w pełni skompletowana. Zostały nam jeszcze dwa sparingi, a następnie rozpoczniemy rundę wiosenną. Przed nami cztery tygodnie solidnej pracy, po których chciałbym, abyśmy dobrze otworzyli tę część sezonu.
Jeśli chodzi o cele, zależy mi przede wszystkim na tym, aby cały sezon zakończyć w stabilnej sytuacji ligowej. Ma to być pierwszy krok, który wyznaczy nam kierunek rozwoju na kolejny sezon.
Na koniec ogromne podziękowania dla zarządu za przygotowanie nowej szatni, która robi bardzo duże wrażenie. Słowa uznania należą się także Mateuszowi Kalowi za pracę wykonaną w obszarze sportowo-transferowym.
BM/Fot. Szymon Bandura






