Szczyt dla lidera, ale rezerwiści tuż za jego plecami. Wielki wyczyn kapitana Szombierek w I Lidze Śląskiej-InterHall

10 lis 2025

Tydzień temu, po niespodziewanej porażce z Orłem Łękawica, piłkarze ROW-u Rybnik oddali fotel przodownika tabeli spadkowiczowi z Betclic 3. Ligi. Odzyskać go mogli w sobotę, ale w hitowym starciu w Katowicach okazali się minimalnie słabsi od gospodarzy.

Efektowna i szalona wiktoria 9:0 w Częstochowie z Victorią najwyraźniej… zatruła mentalnie rybniczan. Po tej wygranej dwa kolejne mecze przegrali 0:1 i w tej chwili mają już pięć punktów straty do lidera. Zwycięstwo podopiecznych Dawida Brehmera nad ROW-em było już ich dziewiątym sukcesem ligowym z rzędu! – Punktujemy regularnie nie tylko z czołówką, ale też z tymi zespołami z niższych rejonów tabeli – cieszył się po spotkaniu szkoleniowiec miejscowych w rozmowie z dziennikiem „Sport”. Gola na wagę trzech punktów uderzeniem w długi róg rybnickiej bramki zdobył Alan Lubaski, który wprowadzony został na murawę w przerwie!

Może być zdjęciem przedstawiającym piłka nożna i football

Fot. Grzegorz Matla / Lgks’1938 Podlesianka Katowice              Decydujący moment, najważniejsze ujęcie soboty przy Sołtysiej: piłka w bramce gości.

Dwa punkty widzenia

Ekipa ROW-u przeżyła w ten sposób swoiste deja vu: tydzień wcześniej w meczu z Orłem Łękawica gola straciła w 29. sekundzie pierwszej połowy; teraz nie minęło 100 sekund drugiej odsłony, gdy Bartoszowi Plewce przyszło wyciągnąć piłkę z siatki. I znów zespół Piotra Mandrysza bił głową w defensywny mur. Bezskutecznie, choć goście domagali się „jedenastki”.

– Ja nie zwykłem narzekać na sędziów, bo prawda jest też taka, że mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje i gdybyśmy którąkolwiek z nich wykorzystali, na pewno byśmy nie przegrali – mówił opiekun goście serwisowi „rybnik.com.pl”. Ale miał żal do rozjemcy. – Szkoda, że widowisko zepsuł sędzia. Moim zdaniem karny na Szczepaniku był ewidentny, tak samo jak w poprzednim meczu na Kuczerze – dzielił się swymi spostrzeżeniami Mandrysz.

– Wiem, że goście mieli trochę zastrzeżeń do pracy arbitra, ale po przeanalizowaniu na wideo sytuacji, która wydawała mi się kontrowersyjna stwierdzam, że nie został tam popełniony żaden błąd – bronił racji swoich (i rozjemcy) cytowany już Dawid Brehmer.

Przyjezdni kończyli mecz w „dziesiątkę”, po drugiej żółtej kartce dla najskuteczniejszego w ty, sezonie gracza I Ligi Śląskiej-Inter Hall, Jakuba Kuczery.

Jedenaście minut dobrej piłki, czyli skrót hitu 16. kolejki I Ligi Śląskiej-InterHall.

Za plecami przodownika

Przewaga lidera nad ROW-em wzrosła do pięciu punktów, ale tuż za plecami katowiczan trzymają się rezerwy Rakowa. W niedzielnych derbach nie dały one szans Victorii. Podobnie jak w przypadku lidera, to był dziewiąty z rzędu zwycięski mecz młodych częstochowian w lidze! W szóstym kolejnym spotkaniu trafiał zaś do siatki Tomasz Walczak, dwukrotnie egzekwując skutecznie rzuty karne i pieczętując hat trick krótko przed końcem gry. Jeszcze przed końcem 1. połowy drugą żółtą – a w efekcie czerwoną – kartką ukarany został trener gośco, Adrian Pasieka.

Czołowej trójki trzyma się Spójnia Landek. Podopieczni trenera Patryka Pindela ubiegłotygodniową porażkę w Bytomiu odreagowali ostrym strzelaniem w meczu ze Zniczem Kłobuck. – Czasami trzeba przegrać, aby zrozumieć pewne rzeczy. Osiągnęliśmy tym razem coś fantastycznego: stabilizację – radował się opiekun landeczan w rozmowie z portalem „sportowebeskidy”. Jego zespół zagrał dwie równe połowy na wysokim poziomie, w każdej z nich aplikując rywalom trzy gole. Po przerwie, mimo korzystnego wyniku, dalej mieliśmy ustawioną głowę, aby cały czas realizować swoje cele – tłumaczył przyczyny swego entuzjazmu trener Pindel.

Chmielowe święto

Spójnia punktuje najlepiej spośród trzech ekip z Podbeskidzia w I Lidze Śląskiej Inter-Hall. Nieźle wygląda też punktowy dorobek Orła Łękawica, który w sobotę poradził sobie na własnym boisku z nieobliczalną Dramą Zbrosławice. – Wygrana w Rybniku z niedawnym liderem ligi bardzo wzmocniła zespół. Ci zawodnicy, którzy dostali szansę, wykorzystali ją i dali z siebie „maksa” – przyznawał Krzysztof Wądrzyk, szkoleniowiec beniaminka na łamach przywoływanego już serwisu „sportowebeskidy.pl”. W szeregach jego ekipy zabrakło m.in. Kamila Małolepszego, Mateusza Bieguna i bramkostrzelnego Marcina Wróbla. Tego ostatniego znakomicie zastąpił jednak w roli egzekutora doświadczony Damian Chmiel – nie tylko ustrzelił dublet, ale też zaliczył asystę przy trafieniu Seweryna Caputy. – Ustawiliśmy sobie mecz korzystnym wynikiem do przerwy. W miarę upływu czasu coraz trudniej budowało się akcje ofensywne, ale czuliśmy, że krzywda się nam nie stanie – podsumował drugą odsłonę trener Wądrzyk.

Z wyjazdów na tarczy

To był generalnie fatalny weekend dla klubów z powiatu tarnogórskiego. Drama wróciła „na tarczy” z Żywiecczyzny, z kolei Ruch poległ na Ziemi Cieszyńskiej. Konkretnie – w Ustroniu, gdzie kolejny dobry mecz (z asystą przy pierwszym golu dla Kuźni, autorstwa Gracjana Sajdaka) zagrał Samuel Addo. Obrona „Cidrów” raz jeszcze zaspała w „szesnastce”, pozwalając wprowadzonemu niewiele wcześniej na boisko Wiktorowi Piejakowi na postawienie kropki nad „i”. Mimo niezłej gry, radzionkowianie po raz kolejny zatem w tej rundzie wrócili z wyjazdu bez punktów i zajmują dalece rozczarowujące ich miejsce w tabeli.

Co mają jednak powiedzieć w Tarnowskich Górach? Zaordynowana latem – z konieczności finansowej – rewolucja w składzie Gwarka „pożarła swoje dzieci”. W Gliwicach ekipa ze „Srebrnego Grodu” przegrała już po raz 15. i tylko równie fatalnej jesieni w wykonaniu Przemszy Siewierz zawdzięczają tarnogórzanie fakt, że nie są całkiem osamotnieni na dnie tabeli.

W takich okolicznościach w Ustroniu „Cidry” przegrały szósty tej jesieni mecz wyjazdowy.

Ze wstydem

Wspomniana Przemsza miała znakomitą okazję, by w bezpośrednim starciu z wyprzedzającą ją Unią Turza Śląska zmniejszyć dystans punktowy do tego rywala. Spadkowicz nie pokazał w Siewierzu wielkiej piłki. Wystarczyła jednak jedna akcja w wykonaniu dwójki najbardziej doświadczonych graczy: Mateusza Słodowego (asysta) i Marcina Oślizloka (celna „główka”), by komplet „oczek” zabrali ze sobą do domu podopieczni Marka Hanzela. Trener gospodarzy był tym razem wyjątkowo lapidarny w swych ocenach, za to mocno gorzki w tonie wypowiedzi. – Jest mi wstyd za ten mecz. Zaczęliśmy OK i nagle przestaliśmy mieć pomysł na grę. Widziałem same indywidualności na boisku, nie widziałem drużyny. Tak się meczu wygrać nie da – podkreślał Dawid Jóźwiak. Wiele wskazuje na to, że choć dopiero za tydzień będziemy mieć półmetek rozgrywek, dwójka poważnych kandydatów do spadku z I Ligi Śląskiej Inter-Hall jest już wyłoniona. Liczba potencjalnych „nieszczęśników” – przypomnijmy – zależna jest od układu miejsc spadkowy w 2. i 3. lidze.

Gorzki smak setki

Z niebezpiecznej strefy próbuje uciekać wspomniana Unia. „Rozgościł się” w niej za to katowicki Rozwój, który bez zdobyczy wrócił z Łazisk Górnych, dając się tym samym wyprzedzić ekipie Decoru Bełk. Drużyna Dariusza Kłusa stoczyła świetny bój z Szombierkami, w którym nowego znaczenia nabrało hasło „grać z głową”. Aż cztery z siedmiu trafień padło po strzałach właśnie tą częścią ciał. Te w wykonaniu Łukasza Krakowczyka i Macieja Kolasy przesądziły o wygranej gospodarzy. Te autorstwa Kamila Moritza i Michała Chrabąszcza miały wymiar wyłącznie statystyczny, choć w przypadku kapitana Szombierek oznaczały jego setnego gola dla Szombierek! Setka miała jednak wyjątkowo gorzki smak…

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie grający w piłkę nożną, ludzie grający w futbol amerykański i tekst „PEC ቢም -Il Il SZOMBIERKI 14 FT R 月 OSA ramowe OSADMOwe Kadry”

Fot. OSA Kadry Dramowe / LKS Drama Zbrosławice        Kamil Moritz (z lewej, w białej koszulce) – piękna historia „Zielonych”.

 

Tekst: Dariusz Leśnikowski 

 

16. kolejka I Ligi Śląskiej-InterHall

ORZEŁ ŁĘKAWICA – DRAMA ZBROSŁAWICE 3:1 (3:1)

Bramki: Chmiel (16, 24), Caputa (36) – Robert Boryczka (41)

DECOR BEŁK – SZOMBIERKI BYTOM 4:3 (2:1)

Bramki: Musiolik (12, 41), Krakowczyk (75), Kolasa (80) – Krzemień (24), Moritz (69), Chrabąszcz (82)

PRZEMSZA SIEWIERZ – UNIA TURZA ŚLĄSKA 0:1 (0:1)

Bramka – Oślizlok (55)

KUŹNIA USTROŃ – RUCH RADZIONKÓW 2:0 (0:0)

Bramki: Sajdak (61), Piejak (78)

PODLESIANKA KATOWICE – ROW 1964 RYBNIK 1:0 (0:0)

Bramka – Lubaski (47)

SPÓJNIA LANDEK – ZNICZ KŁOBUCK 6:0 (3:0)

Bramki: Mencnarowski (20, 45), Merebaszwili (28), Biskup (47), Misala (67), Czader (76)

POLONIA ŁAZISKA GÓRNE – ROZWÓJ KATOWICE 1:0 (0:0)

Bramka – Obermajer (48)

PIAST II GLIWICE – GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 3:1 (2:1)

Bramki: Kopczyński (29), Mucha (44), Maziarz (69) – Szubert (39)

RAKÓW II CZĘSTOCHOWA – VICTORIA CZĘSTOCHOWA 4:0 (2:0)

Bramki: Walczak (31. karny, 54. karny, 83), Pietruszka (38)

 

Tabele i wyniki rozgrywek znajdziecie TUTAJ

Sponsorem tytularnym rozgrywek jest Firma InterHall.   

 

Uroczyste otwarcie Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-17 w futsalu

Uroczyste otwarcie Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-17 w futsalu

W piątek, 6 lutego 2026 roku, oficjalnie zainaugurowano finały Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii do lat 17. Ceremonia otwarcia odbyła się w nowej hali Rekordu Bielsko-Biała. Do finałów awansowało 14 zespołów wyłonionych w trzystopniowych...

Piętnaście kroków do elity Polonii Bytom

Piętnaście kroków do elity Polonii Bytom

Rzutem na taśmę – czyli w ostatniej ubiegłorocznej kolejce – piłkarze bytomskiej Polonii wywalczyli tytuł wicemistrza jesieni (po 19 kolejkach) w Betclic 1. Lidze, rozpalając tym samym nadzieje i oczekiwania swych kibiców. Za sportowym sukcesem próbują nadążać...

Stadionowy rozkład jazdy

Stadionowy rozkład jazdy

Wracamy z naszym stadionowym rozkładem jazdy - coraz więcej zespołów wraca do gry po zimowej przerwie. Sporo dzieje się także na futsalowych parkietach. Na obiekcie Rekordu Bielsko-Biała dziś rozpoczynają się Młodzieżowe Mistrzostwa Polski U17. W trzy dni 16 drużyn...

Zapisy na Kurs Sędziowski przedłużone do 8.02.26!

Zapisy na Kurs Sędziowski przedłużone do 8.02.26!

Mamy doskonałą informację dla wszystkich, którzy nie zdążyli jeszcze zapisać się na Kurs Sędziowski na Śląsku - ZAPISY ZOSTAŁY PRZEDŁUŻONE DO 8.02.26!   Liczba miejsc ograniczona - zatem warto się pospieszyć! Już dziś możecie rozpocząć tę niezwykłą przygodę i dołączyć...